kalendarz triathlon

[04-08-2012] Impact Winiec Triathlon 2012

W tej kategorii znajdziesz tematy imprez które odbyły się w sezonie 2012.

Postprzez Kasiaczer » 05-08-2012, 20:20

Mój pierwszy w zyciu start w triathlonie :-) !
Debiut bardzo udany - żadnych przygód, problemów , wywrotek, kryzysow no i 3 msce :D

ale prZede wszystkim byłam zadowolona ze nie wywrocilam sie i rower szosowy tez w całości (no niestety na tych wertepach zgubiłam bidon) - uważam ze trasy były bardzo trudne, chodzi głownie o nawierzchnię (fatalna!!) ze aż strach było pędzić :/
Nie mam doswiadczenia więc tym bardziej sie obawialam, trzy razy schodzilam z roweru i biegłam z nim...

Wrażenia ogółem jak najbardziej pozytywne:)

Zastanawiam sie jednak jak to powinno wyglądać z siłami?zupełnie nie wiedzialam jak je rozlozyc. Zachowywalam rezerwy "bo przecież tyle mnie jeszcze czeka..."
I w bilansie, patrząc na tętno i samopoczucie to nie był szczyt możliwości ,
Tetno max miałam 183 (przy hr max 198 :/) - na treningach mam wyższe , na rowerze czy bieganiu.
Jak to ma być z ta intensywnoscia na zawodach?
Kasiaczer
 
Posty: 8
Dołączył(a): 11-02-2012, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez marek.pokorski » 06-08-2012, 17:01

Do Winca pojechałem pierwszy raz w zeszłym roku i zakochałem się w tej imprezie.
Wiedziałem że nie może mnie zabraknąć na starcie w tegorocznej edycji.

Pierwszy sukces - udało się zapisać - tak tak, ostatnio to większy wyczyn niż dobry start w zawodach triathlonowych :-) w Wińcu mieli 4x overbooking.
Drugi sukces - rodzina przyjęła do wiadomości że muszę się urwać z wakacji - na chwilę.

Potem było nieco gorzej.

Piątkową podróż z Kołobrzegu do Warszawy w korku - 9 godzin za kółkiem.
Pakowanie sprzętu w nocy w małym chaosie - nie załapały się tylko żelki, właściwe opony i pompka.
Po 4 godzinach snu z powrotem w samochód i małe 3 godziny do Wińca. Niestety wygląda na to, że u mnie taki taper się nie sprawdza.

Po wylądowaniu na polance startowej (50 min do startu) nie ma czasu ani na przywitania, ani na rozgrzewkę: szybki odbiór wypasionego pakietu w arcysympatyczny biurze zawodów i biorę się za składanie roweru.
Konstatuję że moje kółka obute w Conti Triathlon - czyli 0 bieżnika, nie są dedykowane do kopnego piachu.
Krótka próba przejażdzki po trasie - czy to wokóle pojedzie - kończy się 2-krotnym zakopaniem się - czyli raczej nie pojedzie ale tym postanowiłem się zająćpo wyjściu z wody. Jako koło ratunkowe postanawiam odkręcić lemondkę, szybciej może nie będzie ale na pewno stabilniej.

Na czas melduję się w jeziorze przecieram okularki i hop płyniemy.

Po spokojnym pływaniu, łapię rower i zasuwam po piachu - najpierw asekuracyjnie ale potem coraz lepiej. Nagle - Ktoś życzliwie rzuca "a kask gdzie ?" - jak to gdzie ? - w T1 - rzucam rower i aplikuję rozgrzewkę biegową, na którą zabrakło czasu przed startem - 3 minuty w plecy. Próbuję się zebrać, ale noga nie podaje a towarzystwa do mocnego kręcenia brak. W połowie trasy rowerowej odpuszczam.
Dalej była aktywna rekreacja i napawanie się cudowną przyrodą.

Czasem warto i tak - szczególnie w Wińcu - nie znam drugiej tak malowniczej trasy.

Zreszta to tylko jedna z mnóstwa zalet Triathlonu w Wińcu:
- niepowtarzalna kameralna atmosfera - kto był ten wie o co chodzi :-)
- dobre oznaczenie i zabezpieczenie trasa (zamknięty ruch - wolontariusz na każdym zakręcie, tech support od Geanta),
- sporo kibiców na trasie,
- terenowe smaczki trasy rowerowej,
- fajny i przemyślany pakiet startowy.

Wygląda na to że w przyszłym roku - jeśli nie zabraknie sił i determinacji Krzysztofowi Szwedzikowi - impreza padnie "ofiarą" swojego sukcesu i mocno się rozrośnie - czego jej i nam triathlonistom mocno życzę. Jest tu potencjał na niepowtarzalne i oryginalne w skali europejskiej zawody.

Ja wiem że wróce za rok - żeby powalczyć. A o dobre miejsce w Wińcu w przyszłym roku będzie ciężko - pewnie nawet ciężej niż o sukces przy zapisach :-)
Marek Pokorski

1/2HIM: 4:34:52
marek.pokorski
 
Posty: 23
Dołączył(a): 01-06-2011, 13:27
Lokalizacja: Warszawa/Saska Kępa

Postprzez RYSIEK » 06-08-2012, 19:41

Ja też byłem pierwszy raz w Wińcu, co za czad impreza, boje się, że teraz na wszystko będę narzekał i porównywał do Wińca :cry:
Pływanie super, rower też, trasa prawie płaska, szkoda tylko, że tyle asfaltu bo za szosówkami cieżko było nadążyć - to jak maluchem na autostradzie. Z rok założe do mojej 29 jakieś cieńsze semislicki to będzie lepiej, a tak 42 na mecie co w moim przypadku to i tak wielki sukces :-).

Tych co lubią MTB zapraszam do Ostrzyc w tą sobotę na Triathlon MTB, a jak zostanie trochę sił to Aquatlon w Gdyni w niedzielę.
RM
Avatar użytkownika
RYSIEK
 
Posty: 90
Dołączył(a): 07-01-2012, 17:30
Lokalizacja: GDYNIA

Postprzez elim » 09-08-2012, 18:09

Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez ola-m-s » 15-08-2012, 06:57

ola-m-s
 
Posty: 104
Dołączył(a): 17-08-2010, 08:28
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez mKONA » 15-08-2012, 15:56

gwiazdy :)
mKONA
 

Postprzez elim » 15-08-2012, 16:09

Tylko ten was taki slabiutki...
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez mKONA » 16-08-2012, 06:48

wazne, ze jest! niektórzy juz zapomnieli a ja konsekwentnie na kazdych zawodach. W końcu koszulka z Sierakowa obowiązuje
mKONA
 

Postprzez Verona » 17-08-2012, 07:21

o, widzę, że w tym roku było o wiele lepiej organizacyjnie. I medale ładne :)
Nie dotarłam, niestety, Norseman był bardziej kuszący :)
Gratulacje wszystkim!
wezoddech.pl
tritrenuje.bloog.pl
tri-fun.pl
Verona
 
Posty: 63
Dołączył(a): 27-08-2011, 19:14
Lokalizacja: Ostróda

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Archiwum tematów imprez z sezonu 2012

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron