kalendarz triathlon

26.08.2012 III Triathlon Siedlecki

W tej kategorii znajdziesz tematy imprez które odbyły się w sezonie 2012.

26.08.2012 III Triathlon Siedlecki

Postprzez jasiekpol » 17-06-2011, 12:58

Zapraszamy na drugą edycję na wschód od Warszawy, http://triathlon.leniwce.pl/

Film z 2010 roku : http://www.siedlcetv.pl/21-08-2010-i-tr ... storyczny/
Ostatnio edytowano 26-04-2012, 12:01 przez jasiekpol, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
jasiekpol
 
Posty: 134
Dołączył(a): 06-02-2011, 14:20
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez Bartek » 17-06-2011, 13:50

widze zmiane trasy rowerowej. czy to oznacza, ze da rade zrobic na szosowce? czy jednak mtb bedzie sluszny?
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Postprzez jasiekpol » 17-06-2011, 14:18

nadal MTB, nie dociągneli jeszcze asfaltu, wydłużamy pętle rowerową coby było mniej liczenia
http://triathlon.leniwce.pl

Susz 2010 - 5:36 Susz 2011 - 5:03
Avatar użytkownika
jasiekpol
 
Posty: 134
Dołączył(a): 06-02-2011, 14:20
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez Bartek » 17-06-2011, 14:24

no to ja jeszcze nie w tym roku ;)
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Postprzez WRS » 23-08-2011, 20:40

W regulaminie jest napisane, że przyjmowane są zgłoszenia do 26.08, a dziś odczytałem, że już zamykacie listy, mimo 2 miejsc wolnych. Można się jeszcze zapisać??? :roll:
Go hard or go home!
Avatar użytkownika
WRS
 
Posty: 393
Dołączył(a): 10-03-2011, 15:29
Lokalizacja: Mazowsze - Płock

Postprzez jasiekpol » 24-08-2011, 13:34

Spróbuj jeszcze na maila leniwce@leniwce.pl kilka miejsc zostało
a tutaj traska
http://maps.google.com/maps/ms?msid=202 ... 7,0.006539
http://triathlon.leniwce.pl

Susz 2010 - 5:36 Susz 2011 - 5:03
Avatar użytkownika
jasiekpol
 
Posty: 134
Dołączył(a): 06-02-2011, 14:20
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez WRS » 26-08-2011, 10:45

Jak wygląda wybieg z wody? Będą maty czy np. jest trawa? Pytam, bo nie wiem czy opłaca się zakładać skarpety po wyjściu z wody.
Go hard or go home!
Avatar użytkownika
WRS
 
Posty: 393
Dołączył(a): 10-03-2011, 15:29
Lokalizacja: Mazowsze - Płock

Postprzez nat » 26-08-2011, 18:22

Czy. Ktos chce jechac z wawy jutro? Mam samochod i miejsce na rower. Na razie czekam na. Odp czy sa miejsca jeszce na liscie...
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez mKONA » 26-08-2011, 20:35

jak znam organizację Jaśka, to wyjście będzie po świeżym i miękkim mchu
mKONA
 

Postprzez WRS » 28-08-2011, 09:35

Moja krótka relacja:
Wyjechaliśmy z Płocka o 9 i jadąc niestety bez klimy w upał natknęliśmy się na półtora godzinny korek pod Mińskiem i całą trasę jechaliśmy zamiast planowanych trzech - 5h:/
Zalew w Siedlcach aż się prosi o organizację zawodów tri. Fajna miejscówka.
30 w cieniu, słońce ostro grzało, więc nie mogliśmy się doczekać wejścia do wody:)
Po pływaniu wyjechaliśmy na trasę rowerową, która okazała się najcięższym etapem zawodów. Piach, górki, błoto. Masakra. Po pierwszej pętli myślałem, że zrezygnuję:)
Udało się jednak uspokoić puls i wybiegłem na trasę biegową. Dostałem nagle skurczów obu łydek i musiałem zejść na chwilę z trasy i je rozmasować. Pierwszy raz miałem taką akcję - łydki jak kamienie i niemiłosierny ból.
Skończyłem na ostatnich 60m ostrym finiszem wyprzedzając jeszcze jednego zawodnika:)Nie wiem jeszcze które miejsce zająłem, ale liczę na połowę stawki.
Co do organizacji zawodów wszyscy zapewne powiedzą to samo - DLACZEGO PRZY TAKIM UPALE NIE BYŁO NIKOGO Z WODĄ NA TRASIE??? To były dopiero moje drugie zawody, ale w Płocku dostaliśmy za 20zł koszulki pamiątkowe, medale po ukończeniu i super obiad, do tego przy 20st. byli wolontariusze z wodą na trasie.
Nie podobało mi się też to, że miejscowi ludzie chodzili i jeździli rowerami po trasie rowerowej i biegowej. Zaatakował mnie pies jakiejś babci:/Tutaj nie mam pretensji jeżeli władze miasta na to nie pozwoliły, chyba, że można było to zrobić.
Same zawody dały mi ogromną satysfakcję, bo upał mocno dał się we znaki i trasa była sporo trudniejsza niż płocka.
Go hard or go home!
Avatar użytkownika
WRS
 
Posty: 393
Dołączył(a): 10-03-2011, 15:29
Lokalizacja: Mazowsze - Płock

Postprzez tsk86 » 28-08-2011, 16:04

Tez bylem w Siedlcach, a zawody oceniam bardziej pozytywnie.

W moim odczucie wpisowe bylo niskie, w Plocku zdaje sie trzeba bylo zapalcic 50 lub 80 zlotych. Nie widzialem tez nikogo z miejscowych na trasie kolarskiej, natomiast bylo troche tloczno ze wzgledu na duza ilosc zawodnikow na w sumie dosc krotkiej i selektywnej rundzie. Na biegu rzeczywiscie trasa byla "otwarta", ale tlumow tubylcow rowniez nie zauwazylem (moze dlatego ze mialem niezla bombe :)).
Co do wody na trasie - rozmawialem o tym z organizatorami, i rozumiem ich punkt widzenia, ze to byl sprint, i przy zawodach trwajacych niecala godzine wystarczy punkt odzywczy na mecie, zwlaszcza ze na rowerze praktycznie kazdy ma swoj bidon. Ale wczoraj byl mega upal i sam sie modlilem, zeby przy nawrocie na trasie biegowej bylo stanowisko z woda, marzyly mi sie takie zimne gabki ktorymi mozna sie nieco schlodzic. Za to doloze minusik organizacyjny - rejestracje i odbior pakietow startowych mozna by zorganizowac sprawniej, caly czas widzialem duza kolejke.
Poza tym zadnych zastrzezen - wszystko zgodnie z harmonogramem, sprawna dekoracja i losowanie duzej ilosci nagrod (takze wsrod kibicow, co jest uwazam duzym plusem), fajna atmosfera, start dla dzieciakow..zajebisty speaker!! Jesli nie pomyle nazwiska, byl to Igor Blachut z Eurosportu, po prostu pelna profeska, ciekawie, z sensem, naprawde superatrakcyjnie prowadzil zawody. Ciesze sie tez, ze orgowie zadbali o wyniki, w ktorych mozna zobaczyc rowniez miedzyczasy strefy zmian, niby nic, a czesto tego brakuje i trzeba sie glowic, czy czas zmiany to "jeszcze rower" czy " juz bieg".
Fajnie malowane byly numery na ciele - takie stemple :) W ogole sporo wysilku poszlo w mile dla zawodnika niuanse. Speaker mial przygotowany material o duzej czesci zgloszonych wczesniej zawodnikow, dyscyplinie, zawodach w Polsce itp, przez co dawal rade w 200%. Numery startowe odzwierciedlaly wyniki z zeszlego roku - zwyciezca z jedynka, drugi z dwojka, piaty z piatka itp. Sympatyczna dekoracja, dostalismy Piccolo i mozna bylo polac siebie, kolegow na podium i zgromadzonych kibicow. No, moze fotoreporterzy nie byli wniebowzieci, ale bylo to fajne przezycie :)
Dla mnie rzadzi tez dojazd z Wawy - szybko, wygodnie, klima, rower za darmo, wysiadka kilometr od miejsca startu.

Na trasie bylo ciezko (w wodzie moocna fala, upal, czesc rowerowa trudna technicznie), ale za to satysfkacja jaka :) Mi sie bardzo podobalo, pewnie tez dlatego, ze jestem zadowolony ze swojego wystepu, mam nadzieje ze dam rade przyjechac za rok.
pozdrawiam
Tomek Kowalski

http://trinergy.pl/
Avatar użytkownika
tsk86
 
Posty: 156
Dołączył(a): 15-01-2011, 18:55
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Zysky » 28-08-2011, 16:43

Jeżeli chodzi o Płock to wpisowe amatorów było 20 zł ( dystans takie jak w Siedlcach ) a GP było 80zł
Miejsce na zawody bardzo Fajne :) Organizacja uważam za średnią . Temat wody podczas biegu w taki upał jest wręcz kompromitacją ,i nawet się spodziewałem takie opcji ze jej nie będzie(zaopatrzył bym się w własną małą buteleczkę ) Z pływania jestem zadowolony . A trasa rowerowa wycisnęła ze mnie całą energię .Nie spodziewałem się aż tak trudnej trasy ( ale nikt nie mówił ze będzie lekko)
No i bieg który był j szybkim marszem ,a szkoda bo można było dużo odrobić podczas biegu.

Wypad uważam za pozytywny :) I mam nadzieje ze w przyszłym roku Organizator wyciągnie wnioski z tych błędów . Chodź biorę pod uwagę ze to jest 2 taka impreza

Pozdrawiam i do Zobaczenia :)
Zysky
 
Posty: 11
Dołączył(a): 24-07-2011, 11:16
Lokalizacja: Płock

Postprzez mzyka » 28-08-2011, 17:24

Ja bardzo pozytywnie oceniam zawody!!! W porównaniu do zeszłego roku - poprawiona strefa zmian!!!! za to duży plus. Dookoła było mnóstwo osób raczej mało zainteresowanych imprezą zauważyłam wszędzie pilnujących bezpieczeństwa i naszego dobytku (rowerów itd) ludzi w jaskrawych koszulkach!!! Wielkie dzięki :) Lokalesi w ogóle jacyś tacy niezbyt przyjaźni, przed startem objechaliśmy trasę rowerową i w lesie na przecinających się ścieżkach wiązaliśmy pozrywane taśmy.... nie mam na myśli miejsc, gdzie hulał wiatr. Wiem, że kilka osób przez to pomyliło trasę :(
Spiker - cudo!!!
Trasa rowerowa o niebo lepsza od zeszłorocznej !!!
Loteria (mimo, że jak zwykle nie mięliśmy szczęścia) s u p e r !
Co do wody na trasie.... Jadąc na rowerze, wiemy, że jest upał, pijemy podczas jazdy a jak to nie wystarcza - bierzemy bidon ze sobą :lol:
W przyszłym roku mam nadzieje być w lepszej formie - bo, to że będę, to oczywista oczywistość!!!!
Aha, gdzie są wyniki?
mzyka
 
Posty: 18
Dołączył(a): 17-06-2010, 13:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kuba_b » 28-08-2011, 17:50

Oczywiście zawody uważam za zajebiste! Bardzo mi się podobały, bardzo niezwykła dla mnie intensywność. Nawet nie było jak się zakwasić, po prostu brakowało tchu.

Co do braku wody, to powiem szczerze, że nie dziwię się organizatorom, sam się nie spodziewałem gorąca i nie wziąłem ze sobą bidonu.

Jedyna wada zawodów, którą ciężko nazwać wadą - raczej ograniczeniem, to mała pętla rowerowa. Spore tłumy na trasie + problemy z odróżnianiem prawej od lewej załatwiły moje ambicje na miejsce w pierwszej piątce.

Poza tym same zalety. Świetna organizacja, super zabawa, inność w stosunku do dystansów ironmana. No i rower, chociaż zupełnie mi nie pasujący, zupełnie inny niż trenuję, zrobił na mnie super pozytywne wrażenie. Jazda w trupa po lesie, mniam. Bardzo się ucieszyłem, że są na tym świecie rzeczy, które mogą mnie tak cudownie zaskoczyć.
http://www.youtube.com/user/trikuba
WTT

i czasami R.K.S. CHUWDU
Avatar użytkownika
kuba_b
 
Posty: 167
Dołączył(a): 20-07-2011, 22:18
Lokalizacja: z nienacka

Postprzez Marek » 28-08-2011, 18:24

Na miejsce startu przyjechałem dużo, dużo wcześniej. Nocowałem w Warszawie, więc miałem stosunkowo blisko i podróż mimo upału minęła bardzo przyjemnie. Stałem tylko na jednym wahadle, a tak to żadnych większych korków.

Przyjechałem na miejsce wcześniej, ponieważ startowałem na rowerze, którego wcześniej nigdy na oczy nie widziałem i była to tak naprawdę moja pierwsza w życiu jazda na MTB, bo weekendowych wycieczek do parku nie liczę. Na szczęście rower był przygotowany rewelacyjnie (może jedynie bieżnik opon mógł być trochę bardziej agresywny, ale takiej ilości piachu się nie spodziewaliśmy oglądając zdjęcia z przed roku). No i dużym błędem z mojej strony było postawienie na moje buty do tri, których jak się okazało niestety już w Warszawie wcale nie da się zamontować do pedałów SPD, mimo że mają takie wycięcia, ale pod zaślepką wcale nie było otworów na śruby. Na (nie)szczęście zabrałem z domu pedały SPD-SL licząc, że nie będę musiał ich wypinać na całej trasie. No i się przeliczyłem. To tyle jeżeli chodzi o przygotowanie roweru.

Przed startem usiadłem sobie w cieniu tuż obok wejścia do wody i przyznam z lekkim rozbawieniem patrzyłem jak boja nr1 do której mieliśmy płynąć, pod wpływem silnego wiatru odpływa od wcześniej wyznaczonego miejsca. Dopiero potem pomyślałem, że to oznacza więcej pływania, które jednak wychodzi mi najgorzej, więc już nie było to takie śmieszne, ale organizatorzy chyba sobie z tym poradzili.

A teraz do sedna, czyli sam start:
Pływanie krótkie, zaledwie 400m z czego się cieszyłem. Pierwszy raz bez pianki, pierwsze pływanie od Górzna i… o dziwo pierwszy raz nie miałem większych problemów z nawigacją, co dało mi, jak na moje umiejętności pływackie wysokie 31 miejsce z czasem 12:01 (zwykle kończę pływanie w drugiej połówce). Mijając na ostatnich 50m żabkarza pomyślałem, że nie jest dobrze, nie zwróciłem też uwagi ile jeszcze rowerów stoi w strefie zmian więc myślałem że jestem daleko w tyle.

Dzięki temu, że na pływanie założyłem strój jednoczęściowy i miałem przypięte buty do roweru (nieszczęsne SPD-SL) oszczędziłem sporo czasu w strefie zmian. Zajęło mi to 37 sekund co dało mi drugi czas zmiany ex equo z Hubertem Królem.

Jazda na rowerze dostarczyła mi wielu wrażeń. Po pierwszym kółku byłem niesamowicie zmęczony, ten piach mnie dobijał, zaliczyłem 4 wywrotki z czego jedną przez kierownice, 3 razy wylądowałem w jakimś rowie, co oznaczało ustanie w miejscu i sporą stratę, to co nadrabiałem szybszym pedałowaniem traciłem przez brak umiejętności i doświadczenia jazdy w terenie. No i do tego te SPD-SL, które trzeba odpowiednio wpiąć, a do tego jak się całe w piachu i błocie, to bardzo ciężko jest je wypiąć. Prawdziwy koszmar i największy błąd z mojej strony.
Czas 34:12 (29 miejsce)

T2 całkiem sprawnie w 47 sekund.

Na bieg liczyłem najbardziej w związku z przygotowaniami do duathlonu i miał to być taki sprawdzian przed sztafetą w duathlonie A2, ale z naciągniętą łydką (podczas jednej z wywrotek) i ogromnym zmęczeniu nie miałem ochoty na żadne sprawdziany.
Starałem się gonić kolejnych zawodników, a gdy przed nawrotem zauważyłem, że w moim zasięgu jest tylko jeden zawodnik, a przed nim 3 kobiety, postanowiłem go dogonić i tylko utrzymywać pozycję, a Pań nie gonić. Zresztą tylko jedna była w zasięgu ;-)
Bieg skończyłem z czasem 12:38 co na 3km jest miernym wynikiem, ale był to 12 czas, więc powinienem być zadowolony.

Podsumowując „Maraton Siedlecki” – jak często nazywał zawody komentator. Przyznam, że bardzo mi się podobało i z pewnością będę chciał tam wrócić, lepiej przygotowany.

Na rowerze miałem bidon, więc na tym króciutkim biegu nawet o piciu nie pomyślałem.

dostalismy Piccolo i mozna bylo polac siebie, kolegow na podium i zgromadzonych kibicow. No, moze fotoreporterzy nie byli wniebowzieci, ale bylo to fajne przezycie :)


Zdążyłem zdobić zdjęcie jak się chlapiecie i schować aparat, także tylko filtr był trochę mokry :-P

A po tych stemplach mam teraz piękną opaleniznę w kształcie liczby 13 na ramionach.
Numer startowy też fajny dostałem :-D

[ Dodano: 28-08-2011, 19:42 ]
A tutaj są wyniki:
http://pulsarsport.pl/upload/Triathlon_27.08.2011.pdf
Załączniki
IMG_6227.JPG
I weź wyjdź na plażę...
Ostatnio edytowano 28-08-2011, 22:46 przez Marek, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 11-12-2010, 21:00
Lokalizacja: Toruń

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Archiwum tematów imprez z sezonu 2012

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron