kalendarz triathlon

Puchar Polski w Triathlonie - Jezierzany

W tym miejscu znajdziesz tematy imprez z sezonu 2011

Puchar Polski w Triathlonie - Jezierzany

Postprzez Bartek » 15-06-2011, 21:20

ktoś z szanownych forumowiczów sę wybiera?
Ostatnio edytowano 27-06-2011, 15:21 przez Bartek, łącznie edytowano 1 raz
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: Sprint Jezierzany 26.06 KTO JEDZIE?

Postprzez Łukasz Kiełbowicz » 15-06-2011, 21:39

bero napisał(a):ktoś z szanownych forumowiczów sę wybiera?

no co ty wszyscy będą w Środzie Wlkp. :mrgreen: to będzie mój debiut w tri z za obiektywu :-P
IM 12:14:03 BORÓWNO 2010 - MARATON 4:40
1/2IM 5:32:50 Susz 2010 - PÓŁ MARATON 1:47
Avatar użytkownika
Łukasz Kiełbowicz
 
Posty: 1029
Dołączył(a): 13-06-2010, 20:45
Lokalizacja: Środa Wlkp.

Postprzez foka » 15-06-2011, 22:22

ja będę za wszelką cenę.
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Bartek » 15-06-2011, 22:41

w środzie to strasznie długie to wszystko ;) dla mnie jeszcze absolutnie nie czas na olimijke ;)
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Postprzez foka » 15-06-2011, 22:53

Ja mam start w Środzie i potem Jezierzany. Poszukuję transportu ;).
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Bartek » 22-06-2011, 14:41

foka, zglaszales sie? dostales potwierdzenie? wplaciles wpisowe?
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Postprzez emilpe » 26-06-2011, 19:07

Znaleźliście gdzieś wyniki może?
Avatar użytkownika
emilpe
 
Posty: 720
Dołączył(a): 04-06-2010, 21:31
Lokalizacja: Poznań

Postprzez foka » 26-06-2011, 19:55

Była rozmowa z orgiem i bardzo dziwna argumentacja na nie przesłanie wyników do nas.
:-?
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Łukasz Kiełbowicz » 26-06-2011, 20:10

foka napisał(a):Była rozmowa z orgiem i bardzo dziwna argumentacja na nie przesłanie wyników do nas.
:-?
Startowałeś? Jeśli tak to dlaczego nie chciał przesłać wyników. Zeszłoroczna krytyka im się nie podobała czy co? Dużo osób było?
IM 12:14:03 BORÓWNO 2010 - MARATON 4:40
1/2IM 5:32:50 Susz 2010 - PÓŁ MARATON 1:47
Avatar użytkownika
Łukasz Kiełbowicz
 
Posty: 1029
Dołączył(a): 13-06-2010, 20:45
Lokalizacja: Środa Wlkp.

Postprzez foka » 26-06-2011, 21:02

Ja nie pojechałem bo troszkie zmasakrowałem stopę wczorajszym startem. Przyjdzie nam poczekać, aż wyniki pojawią się na stronie związku. Jak za starych dobrych czasów bez xTRI.pl !! :-D
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Łukasz Kiełbowicz » 26-06-2011, 21:04

bo ty się wpierd... a oni to od lat mają to obcykane 8-)
IM 12:14:03 BORÓWNO 2010 - MARATON 4:40
1/2IM 5:32:50 Susz 2010 - PÓŁ MARATON 1:47
Avatar użytkownika
Łukasz Kiełbowicz
 
Posty: 1029
Dołączył(a): 13-06-2010, 20:45
Lokalizacja: Środa Wlkp.

Postprzez foka » 26-06-2011, 22:15

Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Bartek » 27-06-2011, 00:18

to ja opowiem o moim debiucie:
na miejscu pojawilem sie w sobote rano z moja luba. spanie w namiocie itd, ma byc fajnie. przykra niespodzianka to sanitariat, chociaz szybko przywyklismy.
wczesnym popoludniem wybralem sie upalic trase biegowa. troche sie pogubilem ale jakos to wyszlo. okrutnie za to zaksoczyl mnie czas, bo wyszlo ok 11-12 minut. stwierdzilem, ze trasa musi miec dobrze ponad kilometr, bo moim nawet moim tempem po lekkim off-roadzie powinno byc sporo szybciej. po rozmowie z panem z obslugi dowiedzialem sie, ze jest tego ok 1400 metrow. mialem wiec nadzieje, ze zmniejza ilosc okrazen do 4 albo nawet 3. o tym dalej.
chwila przed startem. widze, ze niewiele osob nie ma pianek a w samych kapielowkach jestem chyba jedyny... no trudno, przeciez moj podpis cos o ninji glosi ;) panowie sedziowie mowia, ze nie do konca wiadomo, ile metrow plyniemy, bo jedna z boi dryfuje. z ktoryms z rywali stwierdzamy ze jedno kolko (a wlasciwie trojkat) ma jakies 450 metrow.... no trudno, znowu ta ninja ;)
start. ruszam raczej z tylu bo i tak mnie wyprzedza. jakos bardzo mi nie uciekli. po pierwszej bojce stwierdzam, ze kraulem ot jednak calego dystansu nie zrobie i przerzucam sie na zabke. koncze pierwsze kolko i z lekka ulga stwierdzam, ze nikt mnie nie zdublowal ;)
koncze ostatni, wychodze z wody. w strefie widze jeszcze 2 rowery. dziwne, nit juz za mna nie plynie. pozniej okazalo sie, ze jedna zawodniczka zakonczyla zmagania w wodzie wczesniej z cala sina noga. nie wiem co sie dokladnie stalo, zakldalem raczej, ze ktos sie poddal. stwierdzam ze ostatni nie bede ale w strefie nie ma juz nikogo... ech, popracowac trzeba bedzie nad plywaniem. szybko wrzucam na siebie spodenki, czujnik pulsometru, koszulke i kask i fru na rower.
pierwsza rzecz po wejsciu na rower to odpalenie pulsometru. pierwsze wskazanie 195 :o :shock: ciezko sie zdziwilem ale od razu opadlo na niecale 180. jedziemy. czuje, ze noga w miare podaje, puls na poziomie 170-175. caly czas powtarzam sobie, ze trzeba zwolnic, niech ten puls troche opadnie... ale eeetam, cytujac mariusza steca "szlem wszystko gdyz inaczej nie szlo isc". po drodze nawet udalo sie wyprzedzic jedna zawodniczke na mtb. dojezdzam na t2, srednia wychodzi ok 27-28 zostaje jeszcze ten bieg... wbiegajac na t2 pytam jeszcze moja dziewczyne, czy ktos juz skonczyl bieg. okazuje sie, ze az tak zle nie jest ;)
wspomnialem, ze okrazenie ma 1400 metrow. mimo wszystko iloc okrazen sie nie zmienia, do przebiegniecia mamy wiec 7 km zamiast 5. nie ma co marudzic, trzeba biec. jest dosyc ciasno wiec przepuszczam wszystkich szybszych (znaczy sie wlasciwie wszystkich, lacznie z zawodniczka, ktora wyprzedzilem na rowerze-wychodzi wiec, ze bede ostatni). 4 kolka wlasciwie caly czas biegne poza fragmentem po piasku, marsze robie krotkie, zwlaszcza, ze kazde przejscie do marszu powoduje okrutne skurcze w lydkach. wymeczony zaczynam 5 kolko i slysze, ze juz zaczela sie dekoracja. ostatnie to juz polowa marszu i walka ze skurczami, przebiegam krotkie fragmenty z zbieram sie tylko ostatnie 300 metrow do mety. na mecie za to naprawde sympatyczny aplauz. jestem wymeczony jak papieskie sandaly, ale kilku ludzi klepie mnie po plecach, tak czy owak gratuluje mety i pociesza, ze fajnie, ze wystartowalem i szacun, ze chcialo mi sie do konca walczyc
starsznie zaluje, ze trasa biegowa wygladala jak wygadala. podejrzewam, ze prawdziwe 5 km mialbym z troche lepsza predkoscia. pomijam uksztaltowanie terenu, pierwszy raz biegalem nie po twardym od wieeeelu lat. strata do poprzedzajacych zawodnikow sporo wieksza, niz zakladalem. co by sie jednak nie dzialo jestem zadowolony z roweru. bieganie poszlo wlasciwie zgodnie z przewidywaniami, zly jestem na siebie o plywanie. nie ma co mardzic, trzeba pracowac, sezon jeszcze trwa. w przyszlym roku bedie duuuuuuuuuuuuzo lepiej :)
dziekuje za uwage ;)
debiutant-bartek-bero, nr 55
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Postprzez Łukasz Kiełbowicz » 27-06-2011, 01:02

no i pierwsze kłoty za płety teraz już tylko będzie lepiej i to zdziwisz się o ile. Gratuluję odwagi do startu i wytrwałości w boju.
IM 12:14:03 BORÓWNO 2010 - MARATON 4:40
1/2IM 5:32:50 Susz 2010 - PÓŁ MARATON 1:47
Avatar użytkownika
Łukasz Kiełbowicz
 
Posty: 1029
Dołączył(a): 13-06-2010, 20:45
Lokalizacja: Środa Wlkp.

Postprzez Bartek » 27-06-2011, 13:41

dzięki Łukasz
pojawiły się wyniki http://www.gokismilkowice.internetdsl.pl/triathlon.htm . ze zwyciezca przegralem tylko 43 minuty :p zaluje, ze nei ma podanych poszczegolnych czesci, ciekawy jestem, czy moje dobre samopoczucie zwiazane z rowerem rowniez by zostalo zgaszone :p
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Archiwum tematów imprez z sezonu 2011

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron