kalendarz triathlon

MP Aquathlon

W tym dziale znajdziesz tematy imprez z sezonu 2010

MP Aquathlon

Postprzez emilpe » 26-07-2010, 21:41

Witam!
Czy ktoś się wybiera? Ja zamierzam jechać 7 sierpnia na bieg św dominika, nocleg 15zl i nast. dnia aquathlon :)
Ostatnio edytowano 16-08-2010, 07:11 przez emilpe, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
emilpe
 
Posty: 720
Dołączył(a): 04-06-2010, 21:31
Lokalizacja: Poznań

Postprzez valtorre » 27-07-2010, 10:09

aquathlon jest w Gdyni -Mistrzostwa Polski, jest w kalendarzu na stronie Polskiego Związku ;-)
Avatar użytkownika
valtorre
 
Posty: 9
Dołączył(a): 05-06-2010, 12:52
Lokalizacja: gniezno

Postprzez OsA » 08-08-2010, 19:40

Kto był i może podzielić się wrażeniami z imprezy? Może jakieś wyniki?
Avatar użytkownika
OsA
 
Posty: 121
Dołączył(a): 20-06-2010, 20:02
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Jotka » 08-08-2010, 19:55

Nie byłam ale był mój siostrzeniec i zajął trzecie miejsce ( 13 lat) :-D :-D :-D :-D
Jotka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 08-08-2010, 19:49
Lokalizacja: Ostróda

Postprzez OsA » 08-08-2010, 20:10

:-D Nic tylko pogratulować siostrzeńcowi! Oby tak dalej!
Avatar użytkownika
OsA
 
Posty: 121
Dołączył(a): 20-06-2010, 20:02
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez valtorre » 09-08-2010, 00:25

http://www.triathlon.pl/Wyniki/10/gdynia/mpaquagen.pdf , wyniki seniorów

[ Dodano: 2010-08-09, 01:25 ]
http://www.triathlon.pl/Wyniki/10/gdynia/aquajun.pdf , wyniki juniorów

[ Dodano: 2010-08-09, 01:27 ]
ogólnie zawody fajnie zorganizowane, jedyny zarzut -to mogły rozpocząc się , np. o 12.oo, czy o 13.00, ale moi zawodnicy są bardzo zadowoleni, więc "duży "+" ...
:-) :-) :-) ...
Avatar użytkownika
valtorre
 
Posty: 9
Dołączył(a): 05-06-2010, 12:52
Lokalizacja: gniezno

Postprzez bruno232 » 09-08-2010, 09:12

Start był późno, bo rozgrywane były MP w skuterach wodnych-nie wiem dokładnie na czym to polegało ale nie mogli by nas puścić w tym samym czasie, gdy skutery ścigały się tuż obok pływackiej pętli.

Co do samych zawodów, organizację oceniam na bardzo dobrą. Było sporo zamieszania z licencjami, bo jak wiadomo niektórzy zawodnicy dostali od związku licencje ważne na miesiąc a niektórzy w ogóle ich nie dostali. Organizatorzy nie mieli listy osób posiadających ważne licencje zawodnicze i stąd to całe zamieszanie. Na szczęście wszystko zostało wyjaśnione i chyba wszyscy zostali dopuszczeni do startu.

Start odbywał się na niezbyt szerokim fragmencie plaży, do przepłynięcia mieliśmy 500 m (w kat. JM i J) po trasie oznaczonej bojkami. Bardzo podobało mi się to, że bojek było dużo, dzięki czemu nie musieliśmy się zbytnio rozglądać, by płynąć w odpowiednim kierunku. Po starcie zrobił się straszny młyn, wszyscy zawodnicy wpadli równocześnie do wody, ja stałem tuż obok Kacpra Klimackiego z Gniezna, który świetnie utorował mi drogę w tym tłumie. Do pierwszej bojki płynęło się ciężko-duży ścisk-ale to normalne ;) Płynąłem wtedy koło Karola i Patryka z Olimpii. Dopiero po pierwszej bojce zrobiło się luźno i wtedy utraciłem zupełnie kontakt z kolegami z klubu. Czekała mnie długa prosta do kolejnej bojki i w połowie drogi do niej (ok. 150m miałem wtedy za sobą) zorientowałem się, że jestem ostatni. Grupa powoli zaczęła się rozciągać... I oddalać. Postanowiłem dać z siebie wszystko i nie dopuścić do tego, żebym został zupełnie za grupą. Było to ciężkie zadanie ale w końcu dogoniłem ogon grupy i płynąłem bark w bark z zawodnikiem z Gdańska, którego wcześniej nigdy nie widziałem. Wyszedłem z wody tuż za nim, do grupy nie miałem tak ogromnej straty jak zazwyczaj mam więc byłem zadowolony. Dobiegłem równo z nim do boksu i tu zaczęły się kłopoty. Przez zmęczenie ominąłem mój boks (błąd, którego zdecydowanie nie powinienem popełniać, niestety to się zdarza... ;/ ) ale w porę się zorientowałem. Ciężko wkładało się buty na mokre stopy ale poszło mi to całkiem szybko. Chwyciłem numer i myślałem już tylko o tym, by na biegu nadrobić to, co straciłem na wodzie. Niestety nie wszystko poszło po mojej myśli-zakładając numer startowy w biegu, rozerwał mi się i wystrzelił do tyłu. Wróciłem się by go podnieść i na dobre zaczął się bieg. Niestety przez to całe zamieszanie straciłem jakieś 15m do wcześniej wspomnianego zawodnika z Gdańska. Zawziąłem się i postanowiłem że go wyprzedzę. Tempo biegu wydawało mi się naprawdę mocne. Bieg po chodnikach wzdłuż plaży-fajna sprawa. Była to jedna pętla z nawrotem. Po pierwszym kilometrze, moja strata do zawodnika przede mną była identyczna jak po wybiegu z boksu. Widziałem zawodników, którzy biegli z naprzeciwka-Grzesia Kupkę i Mieciaka Cichoszewskiego-i wyglądało na to, że są w świetnej dyspozycji. Krzyknąłem coś, by zachęcić trochę Mieciaka do szybszego biegu (jak później się okazało-podziałało) i skupiłem się na moim "przeciwniku". Na nawrocie doszedłem Patryka Prętkiego z Olimpii, który wyraźnie osłabł na biegu. Czułem zmęczenie, biegło się ciężko, zawodnik z Gdańska co chwilę nerwowo oglądał się na mnie. Przyspieszyłem. Przewaga się zmniejszyła, ale on nie dawał za wygraną. Ciężko sapałem a miałem jeszcze kilometr do przebiegnięcia. Niestety po kilkuset metrach, nie tyle poczułem, że słabnę, co mój "przeciwnik" przyspieszył. Próbowałem utrzymać jego tempo ale z każdym metrem czułem się coraz gorzej. Na ostatnich pięciuset metrach zaczęły mnie pobolewać kolana a moja strata zaczęła się powiększać. Wiedziałem, że to nie mój dzień, że nie dam rady go wyprzedzić. Na mecie byłem przedostatni :cry: Pływanie wyszło mi całkiem nieźle ale bieg, który jest moją mocną stroną poszedł mi fatalnie. Tempo, które wydawało mi się mocne, było naprawdę słabe i czas mojego biegu znacznie odstawał od czołówki.

Był to mój pierwszy start w Aquathlonie-dotychczas startowałem tylko w tri-ale po dłuższym zastanowieniu uznałem, że było całkiem nieźle. Nie mam co walczyć z pływakami, którzy wychodzą dwie minuty przede mną a biegu po pływaniu nie trenowałem na takich dystansach. Do tego zauważyłem, że w ostatnim czasie przesadziłem z rowerem (bolące kolana) więc cieszy mnie to, że wystartowałem, ukończyłem i mogłem sprawdzić się jeszcze ten jeden raz przed OOM.

Podsumowując, fajna organizacja, dobrze oznaczone trasy, świetne zawody ;) Co do nagród się nie wypowiadam, mogę jedynie dodać, że Mieciak za 3 miejsce w Juniorach dostał bilet na rejs statkiem "Pirat" po zatoce Gdańskiej. ;)
bruno232
 
Posty: 38
Dołączył(a): 23-06-2010, 20:34
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Andziol » 10-08-2010, 06:24

Witam, tym razem chciałam pochwalić organizatorów gdyż uważam że zawody zostały zorganizowane bardzo dobrze pod wieloma względami, atrakcyjne dla kibiców, zawodników , super miejsce, no i bardzo fajne nagrody porządne puchary i medale, Bon na rzeczy saucony, i rejs do Szwecji statkiem. Dużo fajniej się startuje gdy w okuł tyle ludzi hahah:) i wspaniała promocja dyscypliny. Z tego co widziałam przy zapisach rzeczywiście była spora kolejka ale mi poszło bardzo szybko.
Andziol
 
Posty: 7
Dołączył(a): 22-07-2010, 12:12
Lokalizacja: Kalisz

Postprzez mieciak26 » 10-08-2010, 11:15

Naprawdę było super, ale rejs statkiem pirackim to dość kłopotliwa sprawa. Nie wiadaomo co zrobić z taką nagrodą...
Mietas
mieciak26
 
Posty: 14
Dołączył(a): 07-06-2010, 15:45

Postprzez foka » 18-08-2010, 17:25

Widzę, żę impreza naprawdę udana. Bardzo dużo pozytywnych opinii. Obija mi się czasami o uszy, że funkcjonują plany organizacji Tri przez tych samych organizatorów.

Tri w morzu dla mnie byłby hitem!
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 


Powrót do Archiwum tematów imprez z sezonu 2010

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość