kalendarz triathlon

[Dziennik treningowy] Ariel w 2017

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Ariel » 03-03-2017, 21:57

3.03
Basen

rano przez córkę nie dałem rady pójść to na wieczór musiałem odrobić ;)
basen 25m - stanowczo za szybko chyba przez to że 25m to nie bardzo trafiam w zakresy, albo trening owocuje i zakresy mi się poprzestawiały
600 - 300II/300III - 9:21,4 / średnie 1:34
150 II - 2:20,7
150 III - 2:13,5
150 II - 2:19,9
150 III - 2:14,5
6x50 IV - 0:40,6; 0:39,6; 0:39,1; 0:40,1; 0:39,8; 0:40,0
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Ariel » 04-03-2017, 22:10

4.03
Rower

miała być zakładka, ale że zakaz biegania to sam rower
40min rozjazd
20min 260W
15min rozjazd
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Slim_ » 05-03-2017, 15:49

Ariel napisał(a):

@Slim_ jakieś konkretne skróty potrzebujesz ?
I, II, III, IV - to są zakresy z jakimi mam pływać wg wytycznych trenera (wyznaczane po testach)
NN - same nogi/nogi w zadaniu
RR - same ręce, w nogach 8ka
KR - kraul
D - delfin
KL - klasyk - żabka
GRZ - grzbiet
ZM - zmienny
dok - dokładanka
Ł - łapki
no i oczywiście mieszanki ;) np. NNDRRKR - nogi delfin + ręce kraul; RRŁ - same ręcę w łapkach, między nogami 8ka


Dzięki Ariel - to mi w zupełności wystarczy:)

Muszę przyznać , że Twoje pływanie jest mocne tzn. szybkie i na dzień dzisiejszy nie osiągalne dla mnie o ile w ogóle ...
Nie ma drygu ani warunków do szybkiego pływania niestety :(
Ścigam się sam ze sobą i na razie co roku wygrywam..

HIM Malbork 2016 - 5.19.19
Avatar użytkownika
Slim_
 
Posty: 21
Dołączył(a): 10-02-2017, 16:28

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Ariel » 05-03-2017, 19:17

@Slim_ 3 lata temu plywalem 2:00/100 kwestia czasu i treningu + dobrych korekcji techniki i mozna podciagnac wyniki

Ja swojego plywania mocnym bym nie nazwal - moze jest juz przyzwoite ale jak czasem widze ludzi ktorzy trenowali badz nadal trenuja to glupio mi czasem na torze obok plywac...

5.03
Rower - wyciagnalem szose na zewnatrz, 1:17h wycieczki - jazda na przyjemnosc, czasem lapalem czyjes kolo, a czasem uciekalem :-)


Sent from my iPhone using Tapatalk
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Slim_ » 06-03-2017, 14:55

Ariel, trudno się z Tobą nie zgodzić jednak ja to widzę tak:

Wkład czasowy w pływanie jest nieporównywalnie większy niż w rower czy bieganie.
Więc pozostanę sobie przy moich 40 min na "połówce" bo jakoś nie usmiecha mi się inwestowac rok w pływanie zeby urwać 2 minuty a potem je stracic w blokadzie przy bojkach albo na dzień dobry obrywając z łokcia i wylewac wode z okularków :)

Amator w porównaniu z pływakiem uprawiajacym ta dyscypline od dziecka zawsze wypadnie blado.
Jednak Ty w moich oczach jestes Amatorem przez duze A.. w dodatku skromnym #:-s

pozdro!
Ścigam się sam ze sobą i na razie co roku wygrywam..

HIM Malbork 2016 - 5.19.19
Avatar użytkownika
Slim_
 
Posty: 21
Dołączył(a): 10-02-2017, 16:28

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez hadwao » 06-03-2017, 15:32

Gubisz tylko jedną rzecz z oczu - im lepiej pływasz tym potem lepiej pojedziesz/pobiegniesz. Jeżeli jesteś słabym pływakiem, to w wodzie zostawiasz ogromny zasób energii, który odbija się na całym dalszym wyścigu (podobnie zresztą jest z rowerem - jak masz słaby rower, to bieganie robi się skrajnie trudne).
Na swoim przykładzie - im szybciej pływam tym mniej mnie męczy pływanie. Przykładowo jeszcze kilka miesięcy temu zrobienie testu 400m na maksa oznaczało, że trening się dla mnie kończył. Teraz 5 minut i jestem w stanie pływać w tempie testu setki. Ostatnio Arthuro mi pisał, że sugeruje mi odsapnąć kilkanaście minut i powtórzyć test 400m na tej samej sesji, bo może uda się poprawić... Wydawało mi się to bez sensu, bo jeszcze jak ostatnio płynąłem to się mocno zmęczyłem, ale o dziwo po ostatnim teście pływało się super. Zupełnie bym się nie zdziwił, gdybym poprawił wynik w drugiej próbie.
Pomijam już, że jak pływasz 40 minut w połówce... to z tego wyniku spokojnie można urwać zdecydowanie więcej niż 2 minuty i to dobrymi 2 sesjami tygodniowo.
No i jeszcze jedna sprawa - dochodząc do pewnego wyniku, strasznie trudno jest poprawić go bez przyzwoitego pływania. Przykładowo ja walcząc o złamanie 2:20 nie mogę płynąć 19 minut na ćwiartce, bo wtedy już jest pozamiatane na wyjściu z wody.

Pływanie jest moim zdaniem zdecydowanie ważniejsze niż to wynika z samego udziału czasowego. Warto w nie zainwestować.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Slim_ » 06-03-2017, 17:20

hadwao - oczywiście , masz rację i nie zamierzam tego negować.
Wszystko zalezy od podejscia i zakładanej strategii na zawody. Chodziło mi raczej o to , że wole popłynąc swoje czyli te 40 min (technika TI na 2 kopniecie od czasu do czasu) w zasadzie ciagne za sobą nogi przez połowe dystansu własnie po to zeby były "swieze" na rower a potem bieg. Takiego pływania praktycznie nie odczuwam i tym tempem spokojne moge poleciec pełny dystans na samych rekach. Z techniką podobno u mnie nie najgorzej -oddech co 3 na 2 strony balans niezły - strzałka na miekko po odbiciu 10 m. Brakuje mi po prostu szybkosci bo jej nie trenuje :) Nie pisze tego absolutnie w sensie przechwałek tylko chce Tobie zobrazowac w czym rzecz.
Ja w ogole nie mam planów treningowych jestem samoukiem cos tam podpatrze cos poczytam.
To jest moj 3 sezon w tri i dopiero zamierzam po kupnie pedałow bawic sie z moca a jak sie spodoba to byc moze od przyszlego sezonu zaczne trenowac bardziej swiadomie na konkretnych zadaniach ;)

Sorrka Ariel za offa
Ścigam się sam ze sobą i na razie co roku wygrywam..

HIM Malbork 2016 - 5.19.19
Avatar użytkownika
Slim_
 
Posty: 21
Dołączył(a): 10-02-2017, 16:28

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Ariel » 06-03-2017, 19:01

Luzik
Tez kopie na dwa - chociaz staram sie generowac sporo napedu z nog.
Tez mi sie wydaje ze grunt to plynac swoje i wyjsc w miare mozliwosci o silach z wody, co z tego ze wyjde z wody 5min szybciej niz inni jak mnie dojada na rowerze :-)


Sent from my iPhone using Tapatalk
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Karjar » 06-03-2017, 20:42

Wydaje mi się, że początek off top'a tyczył się kwestii, czy inwestycja czasu w rozwój pływania jest opłacalna w porównaniu z taką samą inwestycją w rower, czy bieganie. Bo to, że trzeba wyjść z wody świeżym to oczywista, tyle, że jeden wyjdzie wypoczęty po przepłynięciu w 15' a inny np. ja w 25' :D Kwestia wytrenowania. Pytanie, czy mając pewną pulę czasu poświęcić ją na pływanie i wyjść niezmęczonym w 17' i resztę "pyknąć" tak, jak nam forma pozwala. Czy może lepiej tą pulę czasu zagospodarować na trenażer, czy bieg i popłynąć 20' za to zyskać 10-15' na reszcie wyścigu? Kwestia prostego bilansu na koniec zawodów. Nie ma sensu poświęcać dodatkowych 2 h na basen/ tydzień, jeśli "zarobię" na tym 2', w tym samym czasie mogę urwać 4' na biegu lub z 5-8 na rowerze. Dopóki nie startujemy w zawodach z draftingiem trzeba zwyczajnie sobie skalkulować te sprawy.
Avatar użytkownika
Karjar
 
Posty: 717
Dołączył(a): 31-08-2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez kajet » 06-03-2017, 21:24

Inwestycja w pływanie ma jednak inne cechy, bo wydaje się, że jednak efekty są bardziej trwałe. To w końcu techniczna dyscyplina. Utrzymanie raz zdobytego poziomu w pływaniu jest chyba łatwiejsze niż na rowerze czy biegu.
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2528
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Ariel » 06-03-2017, 22:18

A ja bym do tego dodal jeszcze ze mi plywanie daje po prostu satysfakcje :-) zawsze chcialem plywac znosnie, jeszcze jak sie naucze nawrotow to juz bedzie bajka :-)

6.03
Basen - koniec tatusiowego, a wiec powrot do pracy i na basen 50m - od razu inne czasy :-)
Zg dzis jak pisal Bugi 9x100
2x 100 II - 1:36,7; 1:37,8
100 III - 1:33,0
2x 100 II - 1:38,1; 1:37,5
100 III - 1:33,1
2x 100 II - 1:35,9; 1:35,2
100 III - 1:32,0
Czyli II zakres prawie trafiony, III za szybko wyszedl delikatnie za mocno

Rower
30min rozjazd
5x4min 300W na 4min luz
20min rozjazd



Sent from my iPhone using Tapatalk
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez hadwao » 06-03-2017, 22:37

Takie jeszcze pytanie. Kto sie bardziej zmeczy biegnac dyszke. Biegacz, ktory biega w 40 min i pobiegnie w 44 czy biegacz, ktory biega 75 min i pobiegnoe w 82? W obu przypadkach jest bieg o 10% wolniej od potencjalu, ale na bank drugi biegacz zostawi wiecej zdrowia na trasie. W pkywaniu jest podobnie - im lepiej plywasz tym mniej sil kosztuje plywanie. A samo plywanie to jest full body experience - to, ze sie nogami nie macha nie oznacza, ze nie wplywa na dalszy przebieg zawodow. We wszystkich trzech dyscyplinach wykorzystuje sie core - kiepsko plywasz to juz na wyjsciu z wody masz core zmasakrowany (choc tego nie czujesz) i ekonomia ruchu leci na leb na szyje.

Ariel nie umiesz koziolkow? Jakbym plywal w takich tempach to by mi bylo zwyczajnie wstyd robic otwarte nawroty :) Ja wlasnie zaczalem zdobywac te umiejetnosc. Dzisiaj nawet trenerke poprosilem o korekte i o dziwo zrobilem pierwsza w zyciu setke z koziolkami :) Szalu nie ma ale idzie do przodu.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Ariel » 06-03-2017, 22:48

hadwao napisał(a):Ariel nie umiesz koziolkow? Jakbym plywal w takich tempach to by mi bylo zwyczajnie wstyd robic otwarte nawroty :)

No wlasnie nie umiem :-( i uwierz mi jest mi wstyd !
A jak glupio bylo jak plywalem obok Sebastiana jak bil rekord :-(
Tzn wychodza mi czasem ale mam tak ze dostaje strzala w zatoki - tlumacze to sobie ze to przez przegrode ktora juz dawno powinienem operowa - to samo mam na plecach plywajac jak zaleje nos - zatyczka pomaga ale no kaman nie bede z zatyczka plywal :-p (zgubilem jedna po kilku dlugosciach )


Sent from my iPhone using Tapatalk
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez robertino » 06-03-2017, 23:21

no przy kozłach trzeba dmuchać. nosem. Zwłaszcza przy grzbietowych kozłach. W przeciwnym razie jest potop


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1681
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Ariel w 2017

Postprzez Matall » 07-03-2017, 09:01

kajet napisał(a):Inwestycja w pływanie ma jednak inne cechy, bo wydaje się, że jednak efekty są bardziej trwałe. To w końcu techniczna dyscyplina. Utrzymanie raz zdobytego poziomu w pływaniu jest chyba łatwiejsze niż na rowerze czy biegu.


+ do tego jest to sesja core w gratisie, a to w pozycji aero na rowerze jest nie do przecenienia, a jeśli zajedziesz brzuch i dolny odcinek pleców w secie pływanie + rower, to poprawnego biegu nie widzę...
Puchar XTri 2017
Tabele Pucharu XTri 2017

1/8 IM - 1:24:17 (Lidzbark 2017)
10 km - 43:56 (Szabda 2017)
Avatar użytkownika
Matall
 
Posty: 1565
Dołączył(a): 18-01-2016, 15:04
Lokalizacja: Brodnica

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron