kalendarz triathlon

Boże biegam z pięty....

Zadaj pytanie dotyczące konkretnego aspektu treningu lub podziel się swoja wiedzą z innymi!

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez arthuroo » 17-09-2018, 23:08

@PiotrS - czasy i kadencje - kwestia indywidualna, a jeszcze bardziej u amatorów, gdzie jest inne parcie na wynik (idealnie byłoby bez parcia)
najważniejszym argumentem przemawiającym za śródstopiem jest perspektywa dłuższego biegania bez kontuzji - oczywiście może coś "przypalić" w stopie, ale jest to mniej prawdopodobne przy elastycznej budowie, w przeciwieństwie do kostki, kolan czy nawet bioder i dolnej części kręgosłupa.
PS długość liczę w ilości wiosen, a nie kilometrażu podczas pojedynczego biegu. Nie sztuką jest zarżnąć organizm przed 40stką.
Avatar użytkownika
arthuroo
 
Posty: 398
Dołączył(a): 12-01-2013, 22:24

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez weekendowy » 18-09-2018, 09:33

to może i ja się podpytam ....czy to jest bieganie z pięty???
Załączniki
Przechwytywanie.PNG
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1317
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez Willi » 18-09-2018, 12:10

No tak, może mniej niż ja, ale lądujesz na stopie (pięcie) bez amortyzacji-chyba. Jeżeli to ma mi przedłużyć kontakt z sportem na przyszłe 30 lat to trochę nad tym popracuje. I dzięki za uwagi.
Avatar użytkownika
Willi
 
Posty: 1500
Dołączył(a): 19-08-2014, 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez PiotrS » 20-09-2018, 09:43

Gdyby tak było, że bieganie z piety powoduje kontuzje, biegacze ultra mieli by już zniszczone nogi.
a jakoś mnie naszło, tak samo gdyby liczył się tylko tlen (w nomenklaturze biegowej, wybiegania) to listonosz byłby MŚ w kolarstwie.
Zmierzam do tego, że my amatorzy biegamy z pięty bo jesteśmy za słabi (słabe nogi) i nie mamy wagi biegacza.
Proszę wskać Ci mi kilku biegaczy z wagą 80+ którzy biegają ze śródstopia, ok to może tych 75+.
Widziałem kiedyś jak nasz mistrz olimpijski a póxniej minister sportu AK (waga 90), biegł ze śródstopia, widziałem jakie robił kroki, no ale to zawodowiec, dla niego 10km w 37 minut było formalnością.
A skoro jesteśmy słabi to i się przeciążamy, bo przecież trzeba mieć 10-12 godzin w tygodniu treningów to mamy kontuzje, jak zawodowcy, sam tak robiłem :). No a skoro mamy kontuzje to znaczy, że przyczyną jest bieganie z pięty, bo tak biegamy a oni nie.
Takie moje zdanie. Trzeba mieć mocne nogi, zwalić wagę poniżej 75+ (bo nie jesteśmy tacy jak AK) i samo wyjdzie.
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 562
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez Czeskom » 20-09-2018, 10:45

Nie każde zdjęcie jest dobrym materiałem do analizy;
zobaczcie to: https://www.youtube.com/watch?v=Y41U9fms58A
jakby zrobić zdjęcie z przodu w odpowiednim momencie to też wyjdzie, że Hale biega z pięty :)

Ja po przeczytaniu http://lubimyczytac.pl/ksiazka/277063/b ... -naturalne
przekonałem się do zmiany techniki. Jeszcze nie jest idealnie, ale dosyć szybko poczułem, że mogę biegać szybciej i łapię flow.
Do tego przestały mnie męczyć kolana i itbs.
Oczywiście jeżeli ktoś biega bardzo wolno to trudniej jest zmienić technikę, ja jak biegam wolno to ląduję na całej stopie.

Zresztą na tym filmiku gazele vs glidersi też nie ma biegania z pięty tylko jest lądowanie na całej stopie, a w momencie kontaktu z podłożem stopa jest mniej więcej pod środkiem ciężkości ciała czyli ok :)
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 986
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez arthuroo » 20-09-2018, 15:01

Piotr otwierasz Pandora Box, fajnie podzielić się opiniami :)
- ultrasi biegają z wysoką kadencją, krótki i niski krok wiec nawet jak spadają na piętę to sam moment uderzenia nie jest mocny..
- piszesz o listonoszach, a słyszałeś może o australijskim farmerze Cliff Young, który wygrywał ultra w gumiakach w wieku 60 lat! Prawda, jego metoda na wygrywanie była inna, ale tutaj istotą sprawy jest technika biegu.
- i przy wadzę +80kg i bez bazy treningowej można zmienić technikę. Kwestia zaparcia w głowie i konsekwencji. Ewentualne kompromisy na zawodach. 2 lata mi zajęło pływanie 400m szybciej z nawrotami, ale mam to!
- z własnego doświadczenia zaczynałem od pięty i ciągle coś mi wyskakiwało, dodatkowo biegałem w butach z wysoką stabilizacją i offsetem. z biegiem lat inna technika, mniejszy offset, większa elastyczność buta, mniej problemów.
- inne ciekawe spostrzeżenie, kiedy biegam cross przy całkowitym zmroku, tylko lampka na czole, która i tak nie wychwyci wszystkich nierówności. Podświadomość podpowiada biec z większa stabilnością w efekcie lądowanie na śródstopie jest jeszcze bardziej oczywiste.
- o kontuzjach już pisałem
- STOPY SĄ BARDZO SENSORYCZNE!!!! :) zmienisz technikę, a doznania z biegu będą zupełnie inne!
Avatar użytkownika
arthuroo
 
Posty: 398
Dołączył(a): 12-01-2013, 22:24

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez PiotrS » 21-09-2018, 08:12

arthuroo napisał(a):Piotr otwierasz Pandora Box, fajnie podzielić się opiniami :)
- ultrasi biegają z wysoką kadencją, krótki i niski krok wiec nawet jak spadają na piętę to sam moment uderzenia nie jest mocny..
- piszesz o listonoszach, a słyszałeś może o australijskim farmerze Cliff Young, który wygrywał ultra w gumiakach w wieku 60 lat! Prawda, jego metoda na wygrywanie była inna, ale tutaj istotą sprawy jest technika biegu.


- Pewnie, że otworzyłem, zresztą co? Bieganie ze śródstopia jest lepsze, to każdy wie, tylko ja twierdzę, że trzeba najpierw zająć się wagą i siłą nóg.
Biegać pod górę robić skipy(ile amatorów robi? a ile wie jak to robić?) czy też biegać po schodach :).
Zbiegałeś z góry? Nie nie chodzi mi o krótkie zbieg, tylko bieg z góry np tatry, wiesz co się dzieje wtedy z nogami a szczególnie z łydkami, inaczej po szlaku ale inaczej po asfalcie. Po asfalcie nie da się zbiec na śródstopiu.Ultrasi tez zbiegają.
Zdjęcie "szybcy", dziewczyna PB 34 swobodnie 35 minut na 10.
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=5C2C5C30
Skopiujcie link i wklejcie w przeglądarkę, bo na forum się nie mieści zdjęcie.
Dziewczyny bieg/ła swobodnie 35 minut (dziewczyna PB 34), chłopaki podobnie.

- no słyszałem nawet podziwiałem, no jeden był :). więcej? Ultra to już prawie nie są biegi, szczególnie w tym wyścigu co brał udział ten gość.
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 562
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez superfrog » 21-09-2018, 21:15

IM Malbork 9:40 5/201
1/2 Bełchatów 4:31 5/78
O Blachownia 2:07 9/236
1/4 Radłów 2:05 9/207
Ultra 6h 70km
M 2:48
HM 1:18
Avatar użytkownika
superfrog
 
Posty: 462
Dołączył(a): 22-01-2016, 19:15
Lokalizacja: Biłgoraj

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez robertino » 22-09-2018, 14:24

ładnie to biegną. Wszyscy na śródstopiu. No ale takiego tempa to ja nie mam nawet na 1000m :)


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1605
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez PiotrS » 23-09-2018, 09:49

Widziałem to już ale
dwie rzeczy rzucają się na oczy, ich sylwetki i ogromnie długie nogi i długie chude łydki tak powinien wyglądać biegacz długodystansowy.
druga sprawa 15x1km p1:45-2, kto z polskiej szkoły zadaje takie treningi, ? w kilka-kilkanaście sekund lepiej niż maraton?
No ja bym te sekundy zamienił na % i i wychodzi od 7do 10% szybciej.
Czyli np dla mnie załóżmy ze 4:30 (marzenie) 270 czyli trzeba by było biegać po 4:00 na 2 min p, ja biegałem takie treningi po 3:40 ale tylko 10-12 i na 4 min przerwy, kto z polskiej szkoły zadaje takie treningi?
W necie nie widziałem ale może ślepy jestem. Kiedyś Paula Radcliffe powiedział że biega 40x400 m pod górę, p zejście na dół.
Ano przesłanie net jest słaby.
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 562
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez kajet » 23-09-2018, 12:45

Ja nie biegam z pięty! no, na samym początku biegu... :)) potem...
fot. Paulina Borkowska P1140736.JPG
(fot. Paulina Borkowska)
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2431
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez Bartek » 25-09-2018, 06:46

ostatnio dyskutowałem o tym z pewnym trenerem. nagła walka o bieg z śródstopia u kilku jego poważnych agegruperów spowodowało kłopoty z Achillesami :/ stwierdził: "jeśli lądujesz na pięcie i nie masz kontuzji to nic z tym nie rób. a przy twojej wadze jakbyś nie lądował o kontuzję jest łatwiej niż u kogoś na poziomie 80 kg. "
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno


Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez PiotrS » 25-09-2018, 09:59

No i co teraz?
He, he, :).
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 562
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: Boże biegam z pięty....

Postprzez weekendowy » 25-09-2018, 10:10

no własnie...co teraz..???? :D ilu biegaczy tyle teorii...czyli raczej jak nic nie boli i nie łapiemy kontuzji to biegajmy jak biegaliśmy....
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1317
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Trening triathlonowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości