kalendarz triathlon

[04-08-2012] Impact Winiec Triathlon 2012

W tej kategorii znajdziesz tematy imprez które odbyły się w sezonie 2012.

Postprzez Verona » 13-03-2012, 19:51

Już trochę za późno - impreza otworzyła zapisy na początku stycznia i bardzo szybko wypełniły się miejsca.
wezoddech.pl
tritrenuje.bloog.pl
tri-fun.pl
Verona
 
Posty: 63
Dołączył(a): 27-08-2011, 19:14
Lokalizacja: Ostróda

Postprzez twister » 04-08-2012, 13:52

Avatar użytkownika
twister
 
Posty: 1236
Dołączył(a): 24-07-2010, 14:17
Lokalizacja: Mława

Postprzez pcz » 04-08-2012, 17:34

Nie wiem czy Wania Ci mówił ale wygrałeś w losowaniu dwudniowy pobyt w Spa w Miłomłynie dla dwóch osób;-)
pcz
 
Posty: 119
Dołączył(a): 08-08-2011, 12:44
Lokalizacja: Nibylandia

Postprzez ola-m-s » 04-08-2012, 18:12

Ja już w domku! Było super! jak zawsze!!! Tylko ta trasa rowerowa! W zeszłym roku jechałam na szosie - złapałam gumę w tym lesie! W tym roku chciałam skończyć za wszelką cenę i wybrałam MTB, który na tym asfalcie jakoś w ogóle nie jechał, ciężkie to jak diabli, toporne jakieś :) kurde, ale się uciosałam... Jakaś pozycja nie ta, pod górę masakra! A na piachu i tak była gleba! Ci wszyscy na szosach mijali mnie jak taczkę z gnojem jak mawia moja koleżanka triathlionistka :) frustrujące! Cóż, mój wybór (złej baletnicy ... :p) ! Ale dotarłam do mety w całości, co w moim przypadku ostatnio jest dużym sukcesem! Impreza cudowna...aż brak mi słów!
Pozdrowionka i buziaki dla wszystkich bohaterów dzisiejszego dnia!

Ile by kosztowało położenie 10 km asfaltu :D ??? jakaś zrzuta :D
ola-m-s
 
Posty: 104
Dołączył(a): 17-08-2010, 08:28
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez elim » 04-08-2012, 18:24

Jestem przeciw!
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez mKONA » 04-08-2012, 18:33

Ja jednak jestem ZA. Uważam, ze trasa po prostu jest niebezpieczna. Szczególnie jak na kilka dni przed nie pada a organizatorzy próbują ją wyrównać równiarką. Profil się przecież nie zmieni ;)
a to moje refleksje:
Po raz kolejny wystartowałem w tej imprezie, świetnie zorganizowanej i przeprowadzonej przez ekipę Rancza Winiec. Naprawdę - ludziom takim jak Krzysztof Szwedzik powinno się stawiać pomniki. Nie miałem jakichś specjalnych celów. Chciałem za to mocno pobiec, bo wiedziałem, ze trasa jest bardzo wymagająca. Po obejrzeniu trasy biegowej byłem przerażony. Nie dość, ze pofałdowana to jeszcze z duuuużą ilością piachu. Pamiętająć zeszłoroczne wywrotki (sztuk 2) postanowiłem mieć w głowie perspektywę następnego październikowego startu. Pływanie poszło bardzo dobrze (1km) bo poniżej 15'. na T1 jak zwykle zeszmaciłem trochę czasu ale na rowerze szybko dojechałem swoich konkurentów (z wody wyszedłem 8) i jechałem marząc cały czas o dogonieniu Mikołaja Lufta. Po rowerze byłem drugijak usłyszałem ze stratą ok 2-3 minut. Zaciąłem się dość mocno bo chciałem zobaczyć na ile mnie stać. W końcu nie trenuję teraz na zbyt mocnych obciążeniach. Chciałem pobiec całość po 3:40/km. Ale jak na 3-4 km zobaczyłem, ze do Mikołaja mam ze 350 metrów to postanowiłem powalczyć. 7 km - na którym minąłem Mikołaja wyszedł w 3:12 ;). Całość biegu: 34' z dużym kawałkiem.
mKONA
 

Postprzez twister » 04-08-2012, 18:50

7 km - na którym minąłem Mikołaja wyszedł w 3:12 ;)
:shock: Ale przecież miało być po 3'40"/km,to byłoby takie ludzkie,jakieś takie do przyjęcia...nawet do wytrenowania...3'12"/km!To nie ludzkie,nie do przyjęcia nie do wytrenowania!Pozdrawiam ;-)
Nie wiem czy Wania Ci mówił ale wygrałeś w losowaniu dwudniowy pobyt w Spa w Miłomłynie dla dwóch osób;-)

YES!YES!YES!!!
Avatar użytkownika
twister
 
Posty: 1236
Dołączył(a): 24-07-2010, 14:17
Lokalizacja: Mława

Postprzez mKONA » 04-08-2012, 18:54

[/quote]
Nie wiem czy Wania Ci mówił ale wygrałeś w losowaniu dwudniowy pobyt w Spa w Miłomłynie dla dwóch osób;-)

YES!YES!YES!!![/quote]
ale Paweł nie powiedział, że nagrody przechodziły na tych co BYLI he he
mKONA
 

Postprzez elim » 04-08-2012, 18:56

Jestem w srodku wywiadu z Mikolajem, gdy w glosniku wyczytuja pierwszego zwyciezce loterii - numer 62. Troche sie Mikolaj zdziwil, jak go przeprosilem na chwilke i pobieglem na scene... Za to Aga sie ucieszyla!
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Tomeko » 04-08-2012, 19:11

Startowałem w Wińcu po raz pierwszy - potwierdzam to co wszyscy piszą ,że impreza super zorganizowana. Tylko dla mnie ta trasa rowerowa po szutrach troszkę niebezpieczna, zwłaszcza że jechałem szosą ,widziałem że na MTB mieli też problemy.W kopnym piachu kilka razy gleba. Biegło się dobrze , trasa mocno pofałdowana ale pobiegłem to co założyłem - 45' .
Posiłek po zawodach mega wypasiony .
21,1k-1:31:19 (2013)
Malbork 1/4 IM 2:28:05 (2013)
Susz HIM 5:14 (2013)
Gdynia HIM 5:05 (2013)
42,2 W-wa -3:17:52
Avatar użytkownika
Tomeko
 
Posty: 355
Dołączył(a): 24-07-2011, 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez elim » 04-08-2012, 19:47

Najbezpieczniejsza nie jest, ale jak ktos na mtb mial problem, to widac techniki braklo. Zawsze mozna bylo podbiec te trudne technicznie piaszczyste odcinki. Koncentracja, moment (rozped), dobranie ogumienia, umiejetnosc jazdy po takiej nawierzchni i obranie odpowiedniego toru to byl klucz.
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez conti » 04-08-2012, 20:10

Witam, mój pierwszy start po kontuzji i zeszłorocznej operacji kolana, poszło ok - 47 miejsce.
Super wrażenia! Świetna impreza i naprawdę duże ukłony w stronę organizatorów!
Rzeczywiście na rowerze miotalo trochę ale dymałem na crossie i całkiem nieźle mi poszło na tych piaskach. Dzięki temu wyrównały się średnie w porównaniu z szosami. Inna sprawa, że trasa bardzo pofałdowana i jak dla mnie naprawdę ciężka.
W okolicach Piaseczna jest płasko jak na stole i ciężko się przygotować do takich górek. To samo z bieganiem.
Ciekawy jestem jak oceniacie trasę w porównaniu z innymi imprezami - rzeczywiście trudniejsze warunki?

Gratulacje dla Marcina i Mikołaja - w takich warunkach super wyniki.
"Obstacles are what you see when you take your eyes off the goal"
Avatar użytkownika
conti
 
Posty: 23
Dołączył(a): 24-06-2010, 20:52
Lokalizacja: Piaseczno

Postprzez ola-m-s » 04-08-2012, 20:17

Ja i brak techniki na rowerze!!! phi!!! :D Mam w posiadaniu rower Elima, całkiem niezła maszyna.... tanio oddam, za.... 10 km asfaltu w Wińcu!!! :)))

Wielkie gratulacje dla Marcina ode mnie również!
ola-m-s
 
Posty: 104
Dołączył(a): 17-08-2010, 08:28
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez elim » 04-08-2012, 20:32

Veto! Zdecydowane nie asfaltowaniu trasy winieckiego triathlonu! Wowczas bylbyt to triathlon jeden z wielu (pod wzgledem trasy), a tak, to jest unikalny. Ta trasa ma swoj urok i charakter! A na szosowe rowery tez mozna zalozyc nieco szersze opony z lekkim bieznikiem...
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Janek Calabrese » 04-08-2012, 23:11

W Wincu startowałem po raz drugi z 4 startòw triathonowych w życiu. Nie mam doświadczenia dużego lecz na swoje odczucia to impreza na poziomie organizacyjnym super. Dodatkowo bardzo wymagajaca i nieprzewidywalna trasa która wymaga techniki ( rower ) . Co do samych zawodów to jestem zadowolony . Miejsce na pudle za Marcinem i Mikołajem . Fajnie jest sie uczyć od takich Kozakòw. Chyba mogłem pociągnąć mocniej moze o 10 % ale nie wiem czy bym sie nie zagotował na końcu, dodatkowo miałem PIT STOP .
W miejscu gdzie kończyła sie trasa szutrowa i wyjezdzalismy na asfalt zostawiłem auto z zapasowymi kołami, pomyślałem a nóż widelec łyżka :mrgreen: . Przed asfaltem na kostće brukowej widzę ze ktoś prowadzi rower i jest wkurzony. Mysle kurczaki Koles mocny i ma pecha jeden mniej z rywalizacji, szybko jednak krzycze które Kolo " tylne odpowiada" Ja na to ze jak sie pośpieszyć to za 300 metrów jest moje auto a tam mam tylne kolo :mrgreen: . Koles długo nie myśląc biegnie z rowerem ja dojezdzam i zmieniam kolo i zostawiam swoje dla niego.
Takim sposobem udaje sie nam obojgu ukończyć i mysle ze gdyby nie to koło ferelne tego chłopaka to byłby on na pudle zamiast mnie ( szykuje sie dobry triathlonista z Olsztyna - po pływaniu prowadził !)

Ps. Jeśli codzi o trasę po piachu i po szutrach to dało sie ja nawet szybko pojechać na kołach szosowych 20mm tak by the way , co nie zmienia faktu ze lepiej by było bez takich niespodzianek.
Janek Calabrese
 
Posty: 1
Dołączył(a): 04-08-2012, 22:35
Lokalizacja: Ostròda

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Archiwum tematów imprez z sezonu 2012

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości