kalendarz triathlon

Schemat startu falami na triathlonach

Wszelkiego rodzaju materiały np. ciekawostki sportowe lub motywacyjne filmiki.

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez PiotrS » 16-07-2015, 06:32

foka napisał(a):
PiotrS napisał(a):Wymuszony draft? Dajcie spokój dajecie pozwolenie na to co się dzieje, jawnie piszecie nie można inaczej...
Obejrzyjcie sobie filmiki ze Stężycy "jak to nie można inaczej jeździć...", gdyby chciano to by można było.
Jakoś nikt nie kwapił się ich komentować i wypisywać nazwiska lub numery startowe parówek a było sporo.
Nie rozumiem w czym problem. Zasady są naprawdę proste, wyprzedzasz (Twoje przednie koło przed kołem wyprzedzanym) zjeżdżasz przed wyprzedzanego a on musi zwolnić i się oddalić na 7-10 metrów. Proste.

Fale:
Tylko kategorie wiekowe, bez pro albo z wąską grupa tzw pro (np 1/8 czasy poniżej 1:05, 1/4 czasy poniżej 2:10, 1/2 poniżej 4:25 z ostatniego roku).
Czepki i numery startowe odmienne dla kat wiekowych, + napisanie kategorii wiekowej na ramieniu albo łatwiej podwójny numer startowy,
z tyłu i z przodu. Kosztowo trudniej. Start falowy co 10 minut w grupach zależy od akwenu do iluś tam osób.

Gdzie na forum czytałeś o przyzwoleniu na draft?


Dwa cytaty, nie chodziło mnie o przyzwolenie na draft tylko o ty, że inaczej się nie da w pewnych sytuacjach.
kolega Hadwo
"Niestety potem zaczyna się kłopot bo nie da się w środku stawki jechać zgodnie z przepisami. Jak do wody na ćwiartce wchodzi 400 osób, to 250-300 z nich wyjdzie w odstępie 3 minut i nawet najbardziej uczciwy zawodnik w tych warunkach nie da rady uczciwie jechać. Co było w Gdyni w zeszłym roku każdy widział, w Poznaniu może było trochę lepiej, ale peletony też jeździły."

I kolega Ariel
"ale odbija się to na rowerze bo kilka fal a jeszcze jazda w pętli no i mamy na całej trasie gęsto i nie ma jak jechać przepisowo a na nawrotkach to już masakra... ale taka rzeczywistość i co zrobisz ? nic nie zrobisz"

wiem, że jest trudno ale w/g mnie się da.

Co do Pro, na "mocnych zawodach" wystarczy grupy do m30 lub m35 puścić razem tam zazwyczaj są najlepsi zawodnicy, którzy walczą o czołowe miejsca. Jasne jest kilku mocnych powyżej ale to organizator powinien sam wychwycić. np Tak jak w Suszu Marek Jaskółka zawodnik też sam może się ubiegać o PRO, najwyżej org go nie zakwalifikuje.
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 575
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez hadwao » 16-07-2015, 07:43

PiotrS napisał(a):wiem, że jest trudno ale w/g mnie się da.


Ok wyobraźmy sobie średniej wielkości zawody bez fal. W ciągu 3 minut z wody wychodzi ~300 zawodników. Matematycznie wychodzi, że w takich warunkach nie da się zachować odstępów regulaminowych. Jak dodasz do tego nierównomierne rozłożenie tych 300 zawodników, fakt że ludzie naturalnie zbijają się w grupki (bo nawet jadąc za grupą w przepisowej odległości trochę korzysta się an aero) itd itp. Teraz jeszcze dodaj do tego duże zawody gdzie takich fal było 3, i zawodnicy w drugiej fali mają dodatkowo na swoim odcinku maruderów z 1 i szybkich zawodników z trzeciej i masz obraz sytuacji.

Nie zrozum mnie źle - nie sankcjonuje draftingu, bo nawet w takich warunkach często da się pojechać "nieregulaminowo ale uczciwie". Co innego jechać 7m za zawodnikiem czy wyprzedzać nieregulaminowo bo tak wymusza przebieg zawodów, a co innego ordynarnie siedzieć na kole. Myślę, że każdy kto uczestniczył w zatłoczonych zawodach wie o czym piszę.

Natomiast zdecydowanie jest to dla mnie argument za falami dostosowanymi do trasy, bo jazda w zatłoczonych zawodach to żadna przyjemność, zwłaszcza na moim poziomie kolarskim, gdzie trafiam w sam środek stawki i całe zawody w nim pozostaje. Mam to szczęście, że najgorsze pod tym względem były u mnie zawody w Poznaniu, gdzie obiektywnie było ciężko, ale nie było tragedii. Ale wiem, że było kilka imprez na trasach, gdzie nawet "uczciwie" względem siebie trudno było pojechać, bo trasa była wąska, kręta, a zawodników sporo.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez hex_d » 16-07-2015, 08:14

Staram się czytać ze zrozumieniem, i nie mówię, że mi to wychodzi, ale w dyskusji brakuje mi jednoznacznego przyjęcia, czemu ma służyć start falami i określenia, jakich zawodów powinien dotyczyć.
Wszyscy się chyba zgodzą, że start falami w dystansach ITU z draftem jest bez sensu. To by sugerowało, że start falami na pozwolić na poruszanie się po trasie zgodnie z przepisami. Wg mnie niestety nie spełnia on – start falami – tego zadania, ponieważ na draft wpływa liczba uczestników, jakoś trasy kolarskiej (długość pętli, szerokość jezdni, ilość zakrętów i podjazdów) a przede wszystkim postawa uczestników. O ile w zakresie liczby uczestników i jakości trasy dużo może zrobić sam organizator, choć nie da się wyeliminować wszystkiego o tyle co do postawy uczestników jestem niestety przekonany, że tego wyeliminować nie da się w ogóle. Chęć dobrego rezultatu i możliwość ukrycia przed wszystkimi faltu, ze jechało się niezgodnie z przepisami, skłania i skłaniać będzie wiele osób do gry nie fair. Z kolei ci, którzy z premedytacją draftuja, będą za sobą pociągać innych. Ameryki nie odkrywam i start falami nic tu nie wniesie, chyba, że zastosowane będą jakieś rozwiązania technologiczne pozwalające piętnować wszystkich draftujących, a nie tylko niektórych. Kolego @PiotrS, niestety nie mogę się zgodzić co do tak prostego przedstawienia sprawy draftu wymuszonego przez Ciebie, i skłaniam się bliżej do opinii @Hadwao. Drafty wymuszony jest wtedy np. kiedy na wąskiej trasie mija Cię pociąg 7 drafterów jadących ok 1,5 m od siebie z prędkością o 1 km/h większą, niż Ty. Zgodnie z fizyką zanim Cię minie ostatni upłynie 72 s (przyjąłem kolarz plus luka = 2,5 m). Jeśli jesteś aż tak uczciwy, jak deklarujesz powinieneś zjechać za ostatniego zawodnika umożliwiając wszystkim parówom swobodny przejazd. Pomijając kwestię tego, że mnie osobiście krew w takich sytuacjach zalewa i przyznaję, że rycerzem nie jestem i jadę swoje aż mnie miną, to tu zaczyna się problem – bo jeśli jeździsz z prędkościami w zakresie 32-34 km/h to większość stawki tak jeździ, więc jest duża szansa, że w trakcie swojego wycofu trafisz na kolejne osoby, które będziesz musiał puszczać. Albo jesteś święty, albo jedziesz swoje uznając, że to inni łamią przepisy, a nie Ty. Jakoś nie czuję, żeby start falami miał to rozwiązać. No chyba, że interwały między falami byłyby po 2 godziny, to może coś by pomogło.
Pozostaje kwestia bezpieczeństwa, i to raczej chodzi tylko o etap pływacki. trudno mi się z tym nie zgodzić – podświadomie czuję, że jak jest mniej osób w wodzie na jeden raz, płynie się swobodniej. Pytanie tylko, czy wszystkim bo to zależy od składu fali. Jeśli całość i tak płynie w równym tempie to przy 500 osobach w rzucie i tak młyn jest niczego sobie, tym bardziej, że nikt (znowu) nie chce nadkładać metrów, co widać przy każdej boi nawrotowej – najchętniej to pod bojką większość by płynęła, żeby zaoszczędzić kilkadziesiąt centymetrów. Trudno się dziwić, w końcu to zawody i każdy walczy o swoje. Ale może organizatorzy wprowadzili by deklarowany czas z wody jako parametr przydziału do fal i dbali o odpowiednie proporcje, żeby stawka miała szansę się rozciągnąć i każdy uzyskał trochę przestrzeni? Bo przydział po dacie urodzenia jakoś do mnie nie przemawia, szczególnie jak widzę, jak mijają mnie osoby o dekadę lub dwie starsze…. Może ciekawym rozwiązaniem byłoby przydzielenie do fali na podstawie deklarowanego czasu ukończenia – trochę jak w biegach. Na pewno organizacyjnie pomogłoby to zaplanować zawody, no i mam wrażenie, że w szczególności na rowerze jechałyby osoby o względnie zbliżonych umiejętnościach, co może spowodowałoby mniej draftu – choć tu myślę że tego problemu się nie rozwiąże się kwestiami organizacyjnymi, ale może zmniejszy się jego skalę.
Co do oznakowania fal – wg mnie kolory wystarczą, choć numerki też są ciekawe jako dodatkowe rozwiązanie, ale jako separatory proponuję tysiące a nie setki, bo to zwiększy pojemność fali (choć oczywiście zależy to od ilości startujących w danych zawodach)
No i kategoria PRO. Osobiście uważam, że fala dla tej kategorii powinna być wydzielona zawsze w dystansach bez draftu (w dystansach z draftem jakoś sobie fal nie wyobrażam po prostu) nawet, jeśli AG startują jednocześnie. Niech PRO się wycinają z przodu, ku swojej chwale i uciesze widzów. Kwestia przydziału do fali - każdy decyduje sam, czy czuje się pro, (no może z takim zastrzeżeniem, że jeśli na innych zawodach na tym samym dystansie w bieżącym sezonie został pokonany przez AG, to raczej PRO powinno się takiej osobie wybić z głowy, ale to kwestia dyskusyjna) Kategoria PRO jest i tak mocno subiektywna, więc bawić się w jakieś mechanizmy przydziału to niepotrzebna strata czasu i energii.
Z roku na rok powoli do przodu:
(sezon '14 na '15)
1/2IM lepiej o 18 min
1/4IM lepiej o 12 min
Olimpijka lepiej o 6 min
Sprint lepiej o 14 min
Avatar użytkownika
hex_d
 
Posty: 384
Dołączył(a): 14-06-2013, 14:07

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez hadwao » 16-07-2015, 08:37

Na pewno fale nie wyeliminują w 100% draftingu, bo tak jak pisze hex_d dla niektórych to styl ścigania, ale szczerze mówiąc to obecnie mam w szerokim poważaniu parówy, które draftują świadomie. Bardziej odbieram to jako problem sędziów/organizatorów, czy staną na wysokości zadania czy nie. Mojej sytuacji to nie zmieni, bo czy będę na miejscu 100 czy 110 to żadna różnica. Bardziej doskwiera mi właśnie ten tłok na trasie, który uniemożliwia jechanie swojego, oraz widok peletonów. Swoją drogą sędziom też pewnie ułatwia to pracę, bo żaden z nich nie chce skrzywdzić niewinnego i w spornych sytuacjach pewnie zazwyczaj kończy się na pogrożeniu palcem - a tak to cała sytuacja jest jasna i sędziowie z czystym sumieniem mogą sięgać po kartki.

Może już jestem stary, ale gdybym kiedyś dostał karę za drafting to chyba bym się spalił ze wstydu, a na niektórych zawodach niestety można dostać taką karę całkiem łatwo - choćby wspomniany przez hex_d przykład w wyprzedzającą Cię grupą... Sędzie nie będzie słuchał wymówek typu "panie ja tu tylko jadę boczkiem". W Sierakowie czy Przechlewie wiem, że jakbym dostał karę to byłaby ona uzasadniona i mógłbym mieć pretensje tylko do siebie. W Poznaniu gdybym na pierwszych kilometrach dostał karę to czuł bym się pokrzywdzony.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez Ariel » 16-07-2015, 09:01

PiotrS napisał(a):I kolega Ariel
"ale odbija się to na rowerze bo kilka fal a jeszcze jazda w pętli no i mamy na całej trasie gęsto i nie ma jak jechać przepisowo a na nawrotkach to już masakra... ale taka rzeczywistość i co zrobisz ? nic nie zrobisz"


Piotr nie odczytuj tego jako przyzwolenia na draft bo nie miało to w żaden sposób tak wybrzmieć
Wg mnie najlepiej na trasie jak każdy będzie pilnował swojego sumienia i jechał "swoje", wystarczy obejrzeć zdjęcia z imprez gdzie są nawrotki, ronda itd - przecież na zdjęciach widać grupy ludzi - zapewne nie draftujących (serio w to wierzę), po prostu "zbijających się" przez zwolnienia - i to miałem na myśli bo z tym my jako zawodnicy nie możemy nic zrobić, a organizatorzy draftu nie są w stanie upilnować bo zawsze się ktoś znajdzie, a po ostatniej przygodzie z Radłowa to nawet nie wiadomo czy komuś zwrócić uwagę - nadzieja że skoro wszedł Chalange i IM to może na tych imprezach jednak marka coś spowoduje (inne standardy itd)

Co do startów falowych to jak już było wcześniej wspomniane powinny być jakieś widoczne oznaczenia wg mnie - różne kolory numerów np (nie jest to chyba duży problem dla organizatora)
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1175
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez cleveland » 16-07-2015, 09:26

Tak jak jestem przeciwko draftowi, tak właśnie w Stężycy - 1 fala i 500 osób - po prostu była masakra.

PiotrS:
I co z tego, że hamujesz, żeby nie znaleźć się w strefie draftu. Jedziesz 25km/h i masz siłę aby wyprzedzić, ale z przodu jedzie ściana wyprzedzających się. Nic w regulaminie nie ma o wyprzedzaniu na czwartego. Wyprzedzanie prawą, jazda od prawej do lewej. Na Twoim filmiku widać właśnie jak to wygląda. Jazda lewą stroną - gdzie najczęściej w regulaminach przekraczanie środka jezdni jest zabronione (to ma być miejsce dla karetki i sędziów na motorach). Potem takiego asa nie ma jak wyprzedzić i trzeba łyknąć prawą - znowu niezgodnie z większością regulaminów (najczęściej jest zapis o świętości "Prawa o ruchu drogowym", często jest dodane o nieprzekraczalności osi i zakazie wyprzedzania prawą).

Np. to co jest w https://youtu.be/mcFStmB_jFE?t=3m0s to nie jest wynik "ulżę sobie i se podraftuję"
Od 3:30 jedziesz środkiem, pomiędzy dwoma zawodnikami (w tych samych strojach - cały tri zrobili razem) i uważasz, że jest wszystko zgodnie z regulaminem...
Nie chcę się przywalać do Twojego stylu jazdy, bo jest on wymuszony sytuacją, prawda? Wyprzedzasz prawą bo nie masz innego wyjścia. Ten przed tobą jedzie źle... Ja takie "ściany" miałem przez kilkaset metrów (i tak co kilometr). I owszem można slalomować, ja jednak zdecydowanie wolę wyprzedzać lewą, więc krzyknę, poczekam i wyprzedzę - tracę czas. Ale przynajmniej nie dostanę kary od sędziego, który z tyłu taką sytuację widzi i oceni jednoznacznie - wyprzedzanie prawą jest najczęściej równoznaczne z dsq (np. w Gdańsku).

Druga sprawa, to długość "strefy draft". Z badań wynika, że nawet jadąc te 7-10m łapiemy się na draft. Więc tak na logikę, jeśli chcesz być tak na prawdę fair ze sobą, to powinieneś być "świętszy" od regulaminu i jechać 12m. https://www.youtube.com/watch?v=-c8kM3aA_EE

To wszystko nie jest takie zero-jedynkowe i o ile łatwo jednoznacznie ocenić pociąg ludzi w odległości mniejszej niż te 1-5m, to o tyle trudno mi jednoznacznie ocenić "tłok" który próbuje się rozjechać - najczęściej udaje się to po kilku kilometrach. Bo tak jak wspominali poprzednicy - głupio odpuszczać jak "wieziesz się na górnym chwycie a z przodu ściana" ale nie jedziesz wtedy 1m za kołem ale starasz się trzymać te 7m. I nie wiem, jak można oceniać, że ktoś świadomie draftuje przy 25km/h zamiast jechać swoje 33km/h - bez jaj. Jedzie tak bo musi.
Mikołaj złapał mnie może po kilometrze i bardzo dynamicznie wyprzedził. Zagiąłem się i wskoczyłem na 10 metr. Plan był prosty odjechać ile się da Głogowskiemiu i bronić przewagi nad Kalaszczyńskim. Najlepszym sposobem by tego dokonać było trzymanie Lufta tak długo jak się da.

Okazało się, że mimo bardzo wysokich prędkości jedzie mi się lekko. Po 5 km Mikołaj dał znak Łokciem bym to ja nadawał tempo. Wyszedłem na przód, a Lufcik schował się na 10 metrze. Współpraca układała nam się bardzo dobrze. Jadąc w grupie, nawet nie draftując zawsze jest łatwiej. Łatwiej utrzymać koncentrację, nie przysypiasz, nie ma momentu gdzie wpadasz w zamyślenie i nagle jedziesz znacznie wolniej niż powinieneś.
http://akademiatriathlonu.pl/felietony/felietony/2480-nieszczescia-chodza-parami-filip-przymusinski
I te 10m (kto wie, może było nawet przepisowe 7?) to rzeczywisty draft - tutaj jeszcze czołówka się wymienia! Dlatego w Dubaju jest 20m, ale tam nie startuje tylu ludzi. Fale mogą pomóc w takim rozbiciu. Tylko fale nie mogą być rozbite wg tempa pływania, bo chodzi o to, aby fala była "przekrojowa", nie zależy nam, żeby jedna fala popłynęła w 16min, druga w 20, a ostatnia w 24 - bo wtedy tłok murowany :D

PiotrS, proszę podaj mi z Twoich filmików jednoznaczne drafty, bo przeleciałem pobieżnie i największy tłok jest na pierwszym filmiku - uwierz, że u mnie było gęściej i nie dlatego, że chcieliśmy.
Avatar użytkownika
cleveland
 
Posty: 294
Dołączył(a): 14-03-2013, 11:28

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez hadwao » 16-07-2015, 10:07

cleveland napisał(a):PiotrS, proszę podaj mi z Twoich filmików jednoznaczne drafty, bo przeleciałem pobieżnie i największy tłok jest na pierwszym filmiku - uwierz, że u mnie było gęściej i nie dlatego, że chcieliśmy.

Też na tym filmiku nie widzę ewidentnego draftu, a jedynie tłok na trasie - trudno co prawda z tej perspektywy i przy takim zniekształceniu oceniać, ale na szybko nie widzę tutaj aby ktoś się woził. Po prostu jest tłok na trasie, a zawodnicy jadą podobną prędkością - ewidentnie widać, że nie ma specjalnie gdzie uciec, bo nawet jak zwolnisz to po chwili wpadniesz w kolejną grupę. Łatwo tu pisać z perspektywy osoby, która notuje wynik z roweru w pierwszy 25% stawki i ciągle wyprzedza, ale dla takiego mnie wyrwanie się z takiej grupy jest prawie niemożliwe, a przede wszystkim bezcelowe bo zaraz wpadam w kolejną. Całe moje szczęście polega na tym, że do tej pory nie miałem nieprzyjemności startować na prawdziwie zatłoczonych zawodach (Poznania nie liczę bo dało się jechać całkiem uczciwie choć nieregulaminowo dzięki szerokości jezdni). Na takiej trasie ja ta z filmiku nie ma bata - jadąc nieznacznie powyżej 30km/h (czyli tak jak jeździ większość) nie da się pojechać 100% regulaminowo. Sam zresztą łamiesz na filmiku kilka przepisów, mimo że nie musisz walczyć o utrzymanie odstępu od poprzedzających zawodników. Nomen omen to co pokazałeś wystarczy spokojnie do DSQ :))
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez GorOlka » 16-07-2015, 22:39

Starty falowe - jestem absolutnie za jeśli w zawodach startuje 300 osób lub więcej. Główny powód to oczywiście wyeliminowanie draftingu ale też bezpieczniejsze warunki pływania. Fale oczywiście dobierane według kategorii wiekowych, dzięki czemy ścigamy sié ze swoją kategorią. Fajnie jeśli da się oznaczyć kolorem czepków ale jeszcze lepiej jeśli również kolorem numerów startowych. Co do schematu chyba nie ma doskonałej reguły, ilość fal i czas między nimi zależeć powinien od ilości zawodników i długości pętli. Żeby problem draflingu zredukować do minimum moim zdaniem powinno być max 200 osób co min. 10 minut. Problem przynależności do kat pro to troche inna dyskusja. Chyba każdy sam decyduje czy startuje jako pro czy kategoria wiekowa, ale zasady muszą być jasne i dobrze zdefiniowane. W Sierakowie mimo że byłam na odprawie i przeczytałam cały regulamin, dopiero na mecie dowiedziałam się że kobiety Pro startowały w pierwszej fali.
Avatar użytkownika
GorOlka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 27-05-2011, 11:52
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez arthuroo » 17-07-2015, 06:34

brałem udział w triathlonie z pływaniem na basenie 50m, jak i również rzece, bardziej wąskiej niż Brda przepływająca przez Bydgoszcz.
W obu przypadkach przy rejestracjach należało podać orientacyjny czas pływania w celu przypisania do odpowiedniej "fali". O ile na basenie było około 10 osób na tor i każdy płynął mniej więcej tym samym tempem, to w przypadku "fali na rzece" tylko PRO płynęli razem, innych przypisano statystycznie, żeby w każdej fali byli i szybcy i wolniejsi gwarantując lepsze bezpieczeństwo. Fale odbywały się co 10 min, co miało również istotny wpływ na uniknięcie draftingu podczas jazdy rowerowej.
Z tym triathlonem na basenie to też ciekawa sprawa - taki to można już zorganizować w kwietniu. 50m wskazane, dystans max 750m. nawroty zabronione, wyprzedzanie tylko przy ściance (klepniesz parę razy w piętę i zawodnik przed Tobą albo rozumie albo nie...)
Avatar użytkownika
arthuroo
 
Posty: 398
Dołączył(a): 12-01-2013, 22:24

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez PiotrS » 18-07-2015, 20:52

Ano wiedziałem, że tak będzie :), tzn.
Mój wyjazd do Stężycy był treningowy (trochę zmęczony po 1/2 i jeszcze lekko zaziębiony), zresztą śmieszne są te treningi, nie ważne.
Zabrałem kolarkę, zamocowałem kamerę i pojechałem.
Wiedziałem też, że napiszecie prędzej czy później, że powinna być dyskwalifikacja i że moja jazda jest be.
Dlaczego? Bo pokazałem coś czego nie wolno robić a się robi.
Tak jechałem środkiem lub lewą stroną czasem by pokazać co się dzieje a czasem bo nie mogłem inaczej, widać parę razy wyprzedziłem prawą stroną itd.
Idea była tak pokazać jak to wygląda np. podany link z pierwszego filmu.
Ten chłopak jechał z dziewczyną po lewej stronie, pilnując jej, dla mnie to dsq i już.

Hex_d
hex_d napisał(a):Kolego @PiotrS, niestety nie mogę się zgodzić co do tak prostego przedstawienia sprawy draftu wymuszonego przez Ciebie, i skłaniam się bliżej do opinii @Hadwao. Drafty wymuszony jest wtedy np. kiedy na wąskiej trasie mija Cię pociąg 7 drafterów jadących ok 1,5 m od siebie z prędkością o 1 km/h większą, niż Ty. Zgodnie z fizyką zanim Cię minie ostatni upłynie 72 s (przyjąłem kolarz plus luka = 2,5 m). Jeśli jesteś aż tak uczciwy, jak deklarujesz powinieneś zjechać za ostatniego zawodnika umożliwiając wszystkim parówom swobodny przejazd. Pomijając kwestię tego, że mnie osobiście krew w takich sytuacjach zalewa i przyznaję, że rycerzem nie jestem i jadę swoje aż mnie miną, to tu zaczyna się problem – bo jeśli jeździsz z prędkościami w zakresie 32-34 km/h to większość stawki tak jeździ, więc jest duża szansa, że w trakcie swojego wycofu trafisz na kolejne osoby, które będziesz musiał puszczać. Albo jesteś święty, albo jedziesz swoje uznając, że to inni łamią przepisy, a nie Ty.


Tak to wkurza, gdyby trzymali 7 lub 10 (zależy od zawodów) tego by nie było, nie dali rady by tak jechać. Jednak te 7 lub 10 metrów nie daje takiej osłony. Ja cały czas pracuję nad tym by uciec ponad 35 km na h i mieć swobodę. Gdyby też byli sędziowie byłby spokój. Co zróbić w takiej sytuacji?
Da się coś zrobić? Zapamiętać numer i zapisać parówa.Chyba nic więcej.

Ariel spox.

Cleveland
cleveland napisał(a):PiotrS: Np. to co jest w https://youtu.be/mcFStmB_jFE?t=3m0s to nie jest wynik "ulżę sobie i se podraftuję"
Od 3:30 jedziesz środkiem, pomiędzy dwoma zawodnikami (w tych samych strojach - cały tri zrobili razem) i uważasz, że jest wszystko zgodnie z regulaminem... Nie chcę się przywalać do Twojego stylu jazdy, bo jest on wymuszony sytuacją, prawda?
Druga sprawa, to długość "strefy draft". Z badań wynika, że nawet jadąc te 7-10m łapiemy się na draft. Więc tak na logikę, jeśli chcesz być tak na prawdę fair ze sobą, to powinieneś być "świętszy" od regulaminu i jechać 12m. https://www.youtube.com/watch?v=-c8kM3aA_EE


Pokazałeś fajne ujęcie, tak On, ten chłopak jedzie źle za to dsq, ja nie mam szansy jechać inaczej, dla mnie też dsq za wyprzedzanie prawą stroną (ja jechałem trening). On pilnował dziewczyny, ja jechałem szybciej niż ona, zamieniłem parę słów i pojechałem. Można było inaczej? Tak trzeba było dać opr i poczekać aż zjedzie na prawo i wyprzedzić...

Co do 7-10 metrów, wiem jak to wygląda w realu, że jednak zostaje strefa draftu.
Przepis mówi 7 lub 10 to tak jedź jak będzie mówił 15 to też tak trzeba jechać.
Gwoli ścisłość to w strefie draftu można jakiś czas (zależy od zawodów) przebywać i jest to dozwolone ale tylko podczas gdy się wyprzedza.
Draft ten sam pierwszy film, 9:19 dziewczyna 447 ciągnie za dwójką chłopaków. a przednią gość w czerwonej koszulce (545) siada na koło koledze choć na chwilę. Więcej? Popatrz sam. 10:05 tworzy się mała grupka, ech szkoda czasu.

Zrobiłem to by pokazać jak to wygląda.W większości dotyczy to, (jak i mnie) osób o marnych wynikach bo słaby jestem w wodzie to i mało widzę bo późno wychodzę. Dlaczego to robię?
Bo może to coś zmieni a inspiracją dla mnie była czasówka (odstępy ponad 30 sekund mocny wiatr) w której pojechałem, wziąłem kolarkę z lemondką (wiedziałem, że będą szybsi ode mnie, tak pokazywały wyniki). Zostałem zakwalifikowany jako rower czasowy (lemondka) i jakoś tak się stało, że wygrałem w tej kategorii. Szczęka spadła mi na glebę by staruszek objechał mocnych chłopaków i wtedy zacząłem się zastanawiać jak to jest z draftem. A do dziś dźwięczą mi słowa jednego gościa z TRI w Gdańsku, "każdy orze jak morze", wygrał ze mną parę sekund.
Jutro Gdańsk, tym razem kamera będzie z tyłu bo idę w trupa o ile kostka pozwoli. Zobaczymy kto będzie trzymał koło. :).
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 575
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez PiotrS » 19-07-2015, 05:03

I tak mi jeszcze przyszło do głowy nad poranną kawą
a może tak zamiast fal.
Start czołówki/pro 50 a może mniej osób a potem w odstępach co kilka sekund start pozostałych według numerów startowych i na końcu kobiety według numerów startowych. Klasyfikacja według netto.
Już tłumaczę czemu tak (szczególnie jeśli chodzi o kobiety)
Kobiety na końcu dlatego, że jako ogół z definicji mają słabsze czasy i wtedy mogą rywalizować miedzy sobą.
Przydział numerów startowych według czasów z etapów kolarskich.
Ten co jedzie szybciej a płynie wolniej, na początkowym etapie kolarskim powinien trafić na słabszych od siebie i będzie gonił. A słabsi nie dadzą rady siedzieć na kole. Ten co pływa szybko a wolno jedzie będzie spadał niżej.
Nie wiem czy to pomoże uniknąć draftu.

Jak to ustalić?
enduhub jest w stanie zrobić szybko ranking kolarski (biegowy, pływanie też) w rozbiciu na najlepszy czas z 1/4, 1/2 IM, sprintu itd...
Nawiasem mówiąc przydało by się to i tak, ja lubię cyferki :).

I jeszcze:
Chciałbym wziąć udział w takich zawodach gdzie etap pływania i kolarski oddzielony jest od siebie stałą wartością np 5-10 minut a na trasę kolarską są wypuszczani zawodnicy co 1 minutę, wtedy jeden drugiego przypilnuje i będzie to jazda na czas.
Wiem, wiem kto to ogarnie?
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 575
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez cleveland » 20-07-2015, 14:04

PiotrS napisał(a):Chciałbym wziąć udział w takich zawodach gdzie etap pływania i kolarski oddzielony jest od siebie stałą wartością np 5-10 minut a na trasę kolarską są wypuszczani zawodnicy co 1 minutę, wtedy jeden drugiego przypilnuje i będzie to jazda na czas.
Wiem, wiem kto to ogarnie?
a co to by były za zawody? gdzie tu moje najlepsze dyscypliny - T1 i T2? 500 zawodników puszczać co minutę... taa
Avatar użytkownika
cleveland
 
Posty: 294
Dołączył(a): 14-03-2013, 11:28

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez michallos » 30-07-2015, 13:50

Chyba najlepszym wyborem jest jednak "rolling start" bo tutaj pralki w ogóle nie ma i wszystko jest dużo bardziej płynne.
Rekordy:
1/4 IM - 2:12:09 (Nieporęt 2015)
1/2 IM - 4:58 (Malbork2015)
Avatar użytkownika
michallos
 
Posty: 65
Dołączył(a): 15-12-2013, 11:22

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez foka » 30-07-2015, 14:15

Tylko czy pralki powinniśmy unikać? Przecież to jest część triathlonu ;).
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Re: Schemat startu falami na triathlonach

Postprzez Blind » 30-07-2015, 14:51

Po poznaniu uważam ze start falami jest lepszy. Ale pralka ma też swoje uroki. A najlepszym połączeniem chyba jest start wspólny plus 1 kółko rowerowe i 1 biegowe wtedy rywalizację czuć najbardziej. W Poznaniu dobrym rozwiązaniem były innego koloru nr startowe ale nie zawsze były dobrze widoczne. Ale wiadomo bez rund ciężko zorganizować imprezę no i mniej widowiskowa jest.
No i ten luz w strefie tak mało ludzi ze człowiek czuje ze albo jest prosem albo wyszedł na końcu z wody :)
Avatar użytkownika
Blind
 
Posty: 302
Dołączył(a): 03-02-2014, 14:54

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Multisportowe różności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości