kalendarz triathlon

Książki o triathlonie

Zadaj pytanie dotyczące konkretnego aspektu treningu lub podziel się swoja wiedzą z innymi!

Książki o triathlonie

Postprzez heja banana » 13-10-2016, 12:41

Chciałbym w przyszłym sezonie zrobić konkretny postęp i zastanawiam się nad podbudową merytoryczną, jakie książki polecacie?

Ja na razie znalazłem dwie z czego ta pierwsza mnie bardziej zainteresowała?

Matt Fitzgerald Triathlon.Plany treningowe
Friel Biblia triathlonu

a może znacie jakieś wartościowe strony opisujące metodykę treningu?

pzdr
Avatar użytkownika
heja banana
 
Posty: 164
Dołączył(a): 11-08-2014, 17:17
Lokalizacja: Poznań

Re: Książki o triathlonie

Postprzez hadwao » 13-10-2016, 13:00

1) Z tego co widziałem u kolegów to jest ok
2) Mieszane uczucia - z jednej strony spora dawka wiedzy teoretycznej, z drugiej forma treningu jaką proponuje Friel jest trudna do osiągnięcia u amatora bo zakłada bardzo duże ilości godzin. Ścięci godzin do jakiegoś ludzkiego poziomu np. 8-10h/tygodniowo powoduje, że trening jest nieefektywny. Dlatego w kwestii teorii polecam, w kwestii praktyki już nie, chyba że masz np. 15h tygodniowo pod ćwiartkę czy 20h pod him.

Do listy dołożyłbym Time Crunched Triathletee, zwłaszcza jeśli celujesz w krótkie dystanse i chcesz to robić na poważnie.

W kwestii pływania czekam teraz na Swim Speed Workouts - zapowiada się jako bardzo sensowny plan treningowy - tak przynajmniej twierdzi mój guru pływacki Roberthinio po zapoznaniu się z darmowym fragmentem planów.

W kwetii biegania: Bieganie metodą Danielsa

W kwestii roweru - nie znam żadnej dobrej książki, najwięcej nauczyłem się robiąc cykl treningowy TrainerRoad - trenujesz i jednocześnie uczysz się teorii treningu kolarskiego (w trakcie treningu jest wyjaśniane dlaczego robisz danego dnia dany typ treningu i skąd takie a nie inne obciążenia).

Te pozycje, które dodałem do listy to obecnie u mnie "filozofia" przygotowań, której zamierzam się trzymać, bo u mnie zrobiła różnicę.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Książki o triathlonie

Postprzez MateuszP » 13-10-2016, 13:24

Biblia jest spoko, jeżeli wchodzisz do tematu, pozwala zrozumieć wiele kwestii na przykład fakt, że nie każdy trening ma Cię zmęczyć. Jak to się opanuje to według mnie jest spora część za Tobą.

Nie do końca tłumaczy jednak rolę objętości i intensywności jak dla mnie. Po kilku latach samodzielnego trenowania z biblią Friela można właśnie do takich wniosków jak napisał @hadwao dojść, ale wszystko zależy na jakie efekty się liczy. Wymaga to cierpliwości bo jak masz już już kilka lat w sporcie to wiesz, że formę się robi w 8 tygodni, a to co przed to regularna i cierpliwa robota. Im jej więcej (większa baza) tym lepiej na tym wyjdziesz.

Plany również posiadam i po części się na nich wzoruję. Sądzę, że dobra opcja bo po prostu wyznaczasz datę zawodów i dopasowujesz start aktywności z planami.

Co do stron to ja śledzę w sumie to co mi się na fb pokaże choćby TrainingPeaks, Triathlete Magazin.

Miałem Triathlon od A do Z, polecam. Tak serio to w każdej książce znajdziesz inne podejście i metody. Żeby metody działały to trzeba się po prostu się stosować.

Mam jeszcze trening z pulsometrem jeżeli na przykład bazujesz na tym to chętnie się pozbędę.
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4719
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Książki o triathlonie

Postprzez robin_ldz » 14-10-2016, 09:13

Czy w książce Fitzgeralda trening kolarski rozpisany jest w oparciu o moc? Mam biblię Friela, ale formuła tej publikacji jakoś do mnie nie trafia. Mam też "Ironman dla każdego" D.Sidora - bardzo przyjemny kawałek lektury. :) Teraz szukam czegoś, gdzie czarne na białym będą konkretne plany. Bez teoretycznego opakowania. Samo gęste. :) Ktoś z Was ma/czytał "Trening z miernikiem mocy" Friela? Jakie opinie?
You'll Never Walk Alone
Avatar użytkownika
robin_ldz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 25-11-2015, 22:50
Lokalizacja: HollyŁódź

Re: Książki o triathlonie

Postprzez MateuszP » 14-10-2016, 09:59

W "planach" masz treningi oparte o strefy, więc po części tak. Zwróć uwagę, że są tam treningi poustalane by formuła 80/20 była zachowana (w miarę, oraz nie wliczając pływania). Im więcej siedzisz w wyższych strefach tym więcej masz zrobić w niższych.

Co do podręcznika Friela. Posiadam, przyswoiłem. Zdania są podzielone, książka ma dosyć wysoką cenę i skłania również do późniejszych wydatków. Biorąc pod uwagę jednak jazdę na czas wejście w opcje Premium TrainningPeaks jest już dyskusyjne moim zdaniem. Pozycja bardziej przyda się typowym kolarzom. Ja jednak nie żałuję zakupu, pewne rzeczy z niej spokojnie znajdziesz w necie, ale sądzę, że części nie. Tutaj Friel jakby poprawia się odnośnie biblii gdzie zwraca uwagę na budowanie bazy metodą sweetspot (czyli jeżeli nie dysponujemy sporą ilością czasu na kręcenie). Pod przyszły rok jak najbardziej będę wykorzystywał podręcznik.

W tym roku w rozbudowie bazowałem nieco na "Kolarstwo podstawy treningu". Dla czasowców i triathlonistów są tam podane dwa fajne treningi właśnie na 8 tygodni (czyli robienia formy,). Jeden bazuje na mocy (ewentualnie tętnie), drugi na tym co dysponujesz w napędzie i kadencji. Szczerze mówiąc robiąc ostatnie zadania czyli 2x20 (albo chyba 25)km w pałę na przerwie 5 min z jednej strony kosztowało mnie to sporo psychiki, ale potem czułem się strasznie "zbudowany". Oczywiście w pałę znaczy najszybciej jak mogę zrobić 20km (ale niepotrzebnie w głowie jest ta druga 20. siedzi). Po to wtedy są zakresy mocy, aby miało to ręce i nogi.
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4719
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Książki o triathlonie

Postprzez kajet » 14-10-2016, 15:43

robin_ldz napisał(a):Czy w książce Fitzgeralda trening kolarski rozpisany jest w oparciu o moc? Mam biblię Friela, ale formuła tej publikacji jakoś do mnie nie trafia. Mam też "Ironman dla każdego" D.Sidora - bardzo przyjemny kawałek lektury. :) Teraz szukam czegoś, gdzie czarne na białym będą konkretne plany. Bez teoretycznego opakowania. Samo gęste. :) Ktoś z Was ma/czytał "Trening z miernikiem mocy" Friela? Jakie opinie?

Trening jest rozpisany wg stref - nazwanych inaczej niż u Friela, ale łatwo się połapać, która jest która. Ale strefy są opisane samym RPE, bez mocy czy tętna. I to jest fajne w połączeniu Fitzgeralda z Frielem: pierwszy mówi Ci, bardzo skrótowo, co masz robić, drugi pozwala Ci to zrozumieć.

Wysłane z mojego HUAWEI SCL-L21 przy użyciu Tapatalka
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2455
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: Książki o triathlonie

Postprzez heja banana » 14-10-2016, 22:45

hadwao napisał(a):1) Z tego co widziałem u kolegów to jest ok
2) Mieszane uczucia - z jednej strony spora dawka wiedzy teoretycznej, z drugiej forma treningu jaką proponuje Friel jest trudna do osiągnięcia u amatora bo zakłada bardzo duże ilości godzin. Ścięci godzin do jakiegoś ludzkiego poziomu np. 8-10h/tygodniowo powoduje, że trening jest nieefektywny. Dlatego w kwestii teorii polecam, w kwestii praktyki już nie, chyba że masz np. 15h tygodniowo pod ćwiartkę czy 20h pod him.

Do listy dołożyłbym Time Crunched Triathletee, zwłaszcza jeśli celujesz w krótkie dystanse i chcesz to robić na poważnie.

W kwestii pływania czekam teraz na Swim Speed Workouts - zapowiada się jako bardzo sensowny plan treningowy - tak przynajmniej twierdzi mój guru pływacki Roberthinio po zapoznaniu się z darmowym fragmentem planów.

W kwetii biegania: Bieganie metodą Danielsa

W kwestii roweru - nie znam żadnej dobrej książki, najwięcej nauczyłem się robiąc cykl treningowy TrainerRoad - trenujesz i jednocześnie uczysz się teorii treningu kolarskiego (w trakcie treningu jest wyjaśniane dlaczego robisz danego dnia dany typ treningu i skąd takie a nie inne obciążenia).

Te pozycje, które dodałem do listy to obecnie u mnie "filozofia" przygotowań, której zamierzam się trzymać, bo u mnie zrobiła różnicę.


zdecydowanie na trening przeznaczam ok. 10 godzin, więcej nie chcę:) najbardziej mi na pływaniu zależy bo z techniką chyba najgorzej nie jest, pływam tak w czasie 16.30 na 1/4 właściwie bez treningu, po prostu kilka razy w jeziorze przed zawodami. Natomiast chciałbym ten czas poprawić i mieć jeszcze siły na resztę, a w kółko rypię te same treningi i potrzebowałbym odmiany:)

Chyba skuszę się na te plany treningowe. Są tam rozpisane konkretne treningi pływackie?
Avatar użytkownika
heja banana
 
Posty: 164
Dołączył(a): 11-08-2014, 17:17
Lokalizacja: Poznań

Re: Książki o triathlonie

Postprzez hadwao » 14-10-2016, 23:45

Tak sa rozpisane. Na velopress masz 2 tygodnie do pobrania za darmo. Nie wiem jak jest dalej, ale poczatek obiecujacy, przynajmniej patrzac z mojej perspektywy (18-19min na 1/4). 16.30 to juz mocny czas - trudno chyba bedzie samodzielnie mocno go poprawic.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Książki o triathlonie

Postprzez robin_ldz » 15-10-2016, 09:49

kajet napisał(a):
robin_ldz napisał(a):Czy w książce Fitzgeralda trening kolarski rozpisany jest w oparciu o moc? Mam biblię Friela, ale formuła tej publikacji jakoś do mnie nie trafia. Mam też "Ironman dla każdego" D.Sidora - bardzo przyjemny kawałek lektury. :) Teraz szukam czegoś, gdzie czarne na białym będą konkretne plany. Bez teoretycznego opakowania. Samo gęste. :) Ktoś z Was ma/czytał "Trening z miernikiem mocy" Friela? Jakie opinie?

Trening jest rozpisany wg stref - nazwanych inaczej niż u Friela, ale łatwo się połapać, która jest która. Ale strefy są opisane samym RPE, bez mocy czy tętna. I to jest fajne w połączeniu Fitzgeralda z Frielem: pierwszy mówi Ci, bardzo skrótowo, co masz robić, drugi pozwala Ci to zrozumieć.

Wysłane z mojego HUAWEI SCL-L21 przy użyciu Tapatalka


Najważniejsze żeby łatwo dało się przypisać konkretne obciążenia do danej strefy. Gdy się człowiek przyzwyczai to trening będzie wchodził sam, nawet nie będę myślał jakie tętno/moc/kadencja itp.
Podobnie miałem, gdy zaczynałem biegać wg. Danielsa. Na początku to była czarna magia. Teraz już zrozumiałem terminologię stosowaną przez niego, choć nie do końca mi ona odpowiada i wolę biegać w mniej skomplikowany sposób...
Chyba sobie kupię książkę Fitzgeralda, albo dostosuję moje plany do tego co proponuje D.Sidor.
You'll Never Walk Alone
Avatar użytkownika
robin_ldz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 25-11-2015, 22:50
Lokalizacja: HollyŁódź

Re: Książki o triathlonie

Postprzez MateuszP » 15-10-2016, 10:20

Owszem, ale właśnie po to są zakresy między innymi. Biorąc pod uwagę interwały VO2max trzeba jednak to odnieść do czasu oraz po części do ilości powtórzeń. Pozwolę sobie na mały offtop.

Jeżeli bym biegał na przykład interwały po 1km- na przykład 3:30 (zakres jest 3:25-3:35) na przerwie 3:30. Ale już 1200-1300m trzymasz się bardziej 3:35 a z kolei po 800m bardziej 3:25. Dochodzi ilość powtórzeń, ale to bardziej wynika ze stopnia zaawansowania moim zdaniem. Ktoś wytrzyma takie 2-3 interwały, inny 5-6 albo i z 8-10. I tutaj zazwyczaj w książkach nie ma wzmianki, żeby taki trening robić na bieżni i nie liczy się bezpośrednio tempo tylko prostsza rzeczy czyli czas. 5 sekund różnicy w tym tempie to jest diametralna różnica.

Co do treningu progowego (moim zdaniem najbardziej efektywnej metody w sporcie wytrzymałościowym) to zauważ, że generalnie robiąc testy (w temacie Zwift jest jak dla mnie jasna konkluzja) wyznaczasz jakby środek strefy. I tutaj sądzę, że najkorzystniej jest biegać/jeździć właśnie trafiając w ten punkt (+/- ileś W bo wiadomo test nie jest super idealny). Nieważne czy robisz 5x5min, 2x10min, czy 1x20min, 2x20min. Aczkolwiek 5x5min bym zaczął nieco mocniej by szybciej wejść do warunków progowych. Chociaż z kolei Friel tłumaczy, że przecież mięśnie pracują od samego początku interwału na danej intensywności i nie ma co patrzeć na tętno. Z trzeciej strony oczywiście produkcja kwasu mlekowego na początku interwału jest zasadniczo zupełnie inna niż w połowie czy przy końcu.

To co poniżej to według mnie zależy już bardziej od dyspozycji bo do wcześniejszych stref lepiej podchodzić wypoczętym. Po sobie widzę że często w dłuższym wyjeżdżeniu łapałem średnią W nawet kilkanaście W powyżej 2. strefy niemal zupełnie tego nie czując.

A i to co też w książce nie znajdziesz (ale chyba w poradniku o mocy Friela tak), moc znormalizowana (NP) to to co Cię interesuje, nie średnia W. Jeżdżąc na zewnątrz będzie ona niemal zawsze wyższa niż średnia. Relacja NP i średniej pozwala określić jak się trenuje czy ściga.
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4719
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Książki o triathlonie

Postprzez mewho » 24-11-2016, 22:36

Matt Fitzgerald Triathlon.Plany treningowe - no to zrobiłem sobie wcześniejszy prezent pod choinkę. Ostatni tydzień poszedł na straty przez chorobę ale za to przemyślałem sobie kwestie związane z realizacją treningu. Triathlon to jest jednak zupełnie inna metodyka treningu/pracy niż byłem nauczony z piłki ręcznej czy siatkówki plażowej. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że inna niż np.: samo bieganie. Zatem dzisiaj oszacowanie, który poziom i w drogę :D
Avatar użytkownika
mewho
 
Posty: 35
Dołączył(a): 14-10-2016, 18:57

Re: Książki o triathlonie

Postprzez robin_ldz » 25-11-2016, 11:53

mewho napisał(a):Matt Fitzgerald Triathlon.Plany treningowe - no to zrobiłem sobie wcześniejszy prezent pod choinkę. Ostatni tydzień poszedł na straty przez chorobę ale za to przemyślałem sobie kwestie związane z realizacją treningu. Triathlon to jest jednak zupełnie inna metodyka treningu/pracy niż byłem nauczony z piłki ręcznej czy siatkówki plażowej. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że inna niż np.: samo bieganie. Zatem dzisiaj oszacowanie, który poziom i w drogę :D


Powiem więcej, diametralnie różna niż bieganie. Też jestem świeżo po zakupie tej książki, wczoraj zacząłem poznawać nomenklaturę stosowaną przez autora i jazda. :) Patrząc na te wszystkie skróty jednostek treningowych, myślę że ołówek będzie moim dobrym kumplem w najbliższych tygodniach. :D
You'll Never Walk Alone
Avatar użytkownika
robin_ldz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 25-11-2015, 22:50
Lokalizacja: HollyŁódź

Re: Książki o triathlonie

Postprzez Blade » 25-11-2016, 12:54

[quote="robin_ldz"...myślę że ołówek będzie moim dobrym kumplem w najbliższych tygodniach. :D[/quote]
Notes, ołówek i do tego dwie zakładki, jedna na stronie z treningiem druga na rozwinięciach skrótów, i tak przepisuje do garmina co weekend przez pół godziny :P i zdecydowanie książkę polecam :)
Avatar użytkownika
Blade
 
Posty: 357
Dołączył(a): 04-05-2015, 10:49
Lokalizacja: Gliwice

Re: Książki o triathlonie

Postprzez robin_ldz » 25-11-2016, 21:27

Blade napisał(a):[quote="robin_ldz"...myślę że ołówek będzie moim dobrym kumplem w najbliższych tygodniach. :D

Notes, ołówek i do tego dwie zakładki, jedna na stronie z treningiem druga na rozwinięciach skrótów, i tak przepisuje do garmina co weekend przez pół godziny :P i zdecydowanie książkę polecam :)[/quote]

Mnie się nigdy nie chciało przepisywać treningów do zegarków.
Co do książki, to muszę się jeszcze mocniej pochylić nad treningiem kolarskim, bo od niedawna trenuję z mocą, a Fitzgerald plany opiera na odczuwaniu wysiłku. Choć widzę tam interwały Vo2max, czy na progu, więc chyba nie będzie wielkiego problemu, aby kolarstwo dostosować do skali Coggana.
You'll Never Walk Alone
Avatar użytkownika
robin_ldz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 25-11-2015, 22:50
Lokalizacja: HollyŁódź

Re: Książki o triathlonie

Postprzez Blade » 29-11-2016, 14:42

[quote="robin_ldz"
Mnie się nigdy nie chciało przepisywać treningów do zegarków.
Co do książki, to muszę się jeszcze mocniej pochylić nad treningiem kolarskim, bo od niedawna trenuję z mocą, a Fitzgerald plany opiera na odczuwaniu wysiłku. Choć widzę tam interwały Vo2max, czy na progu, więc chyba nie będzie wielkiego problemu, aby kolarstwo dostosować do skali Coggana.[/quote]
Na basenie trening w zegarku to prawdziwe zbawienie, zresztą na liczniku rowerowym też, skupiasz się na filmie i tylko przyspieszasz gdy licznik pipnie :) Teraz mam już wszystkie treningi przepisane do kalendarza garmina, idealnie widzę co i kiedy trzeba zrobić, zero improwizacji :P
Avatar użytkownika
Blade
 
Posty: 357
Dołączył(a): 04-05-2015, 10:49
Lokalizacja: Gliwice

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Trening triathlonowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości