kalendarz triathlon

Dieta dla triathlonisty - ale możliwa do utrzymania

Zapobieganie i leczenie kontuzji oraz wpływ diety na naszą dyspozycję.

Dieta dla triathlonisty - ale możliwa do utrzymania

Postprzez drummer » 10-09-2012, 22:21

Moi drodzy,
jak cześć z was wie, bo mnie widziała na zawodach miliard godzin treningu w tym roku wcale nie zrobił ze mnie typowego triathlonisty o kanciastej gębie. Określenie wycieniowany zdecydowanie do mnie (jeszcze) nie pasuje chociaż cześć osób twierdzi, szczególnie babcia mojej żony, że strasznie wychudłem :). Stwierdziłem, że niestety ale trzeba będzie zmienić tzw michę. Co jest dla mnie trudne ze względu na ograniczenia czasowo-pracowe. Ciężko jest pracować, być ojcem, trenować i jeszcze gotować a na koniec mieć czas na cokolwiek innego. Nie mówiąc o tym, że nie mogę znaleźć skutecznej diety w której będzie kebab 3 razy w tygodniu, pizza, czekolada, lody i ciasto :).
Ale trudno jak chce się jechać do Las Vegas to trzeba wyglądać żeby nie robić obciachu :). Będę więc kombinować i gotować po nocach tylko teraz pytanie CO?!

Kryteria moje to:
- w miarę prosto
- da się wziąć do pracy w plecaku i zjeść
- smacznie i nie uciążliwie - żeby dało się utrzymać
- wg gotowych przepisów lub jakiś pomysłów do modyfikacji
- w miarę normalnie (bez posiłków typu kilogram golonki bez chleba i warzyw)
- zapewni energię do ostrego tyrania w w zimie - trzeba tego slota na vegas zdobyć :)
- pozwala na kawę, dużo kawy z mlekiem (no milk - no coffee, no coffee - no work)
- pozwala na nieograniczone ilości czekolady (opcjonalnie)

Myślałem o pyrowej LHCF, paleo, zone albo po prostu zbilansowanej.

Odrzucam oczywiście diety cud, magiczne i ekspresowe jak dukan - wiem jakie są konsekwencje, do tego po tym jak próbowałem jej kiedyś (tak wiem obciach) stwierdziłem, że rano muszę przyjąć dawkę węglowodanów bo inaczej nie funkcjonuję w pracy. Jajecznica z jajek i szynki była spoko ale musiał być np jeden tost + pomidor.

Co możecie polecić, z czym eksperymentowaliście. Jakie lektury polecacie (z gotowymi przepisami najlepiej - nie mam siły układać sobie posiłków wg tabelek z wartościami odżywczymi).
Ostatnio edytowano 11-09-2012, 20:38 przez drummer, łącznie edytowano 1 raz
IM Progress:
9:22:21 IM Copenhagen 2014
9:04:34 IM Austria 2015

Read about my madness - https://www.facebook.com/tripodsiadlowski
drummer
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 08-07-2011, 14:51
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez jeglin » 11-09-2012, 11:42

Wystarczy MŻ i 5 razy dziennie, nie żryj kebsów i innych i zastąp słodycze owocami.
Dziękuję dobranoc: mówię to ja 98kg-83kg.
Każda meta to początek nowego wyścigu.
Warsaw Triathlon Team
Avatar użytkownika
jeglin
 
Posty: 540
Dołączył(a): 25-09-2010, 18:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zdanozdan » 11-09-2012, 11:56

no to się zacznie :-) MŻ działa chyba najlepiej, jak Ci się będą pytać na co jesteś chory to należy przestać stosować MŻ :-)
Avatar użytkownika
zdanozdan
 
Posty: 755
Dołączył(a): 10-06-2011, 13:50
Lokalizacja: Poznań

Postprzez MrowaTheLegend » 11-09-2012, 11:57

jeglin napisał(a):Wystarczy MŻ i 5 razy dziennie, nie żryj kebsów i innych i zastąp słodycze owocami.
Dziękuję dobranoc: mówię to ja 98kg-83kg.

te owoce jak masz 1 trening na dzień też na redukcji nie wskazane :)
Co innego jak masz 2 treningi / per day :) :) :)
Btw niezły masz Jeglin przedział wagi startowej do wagi poza sezonem ^_^


Myślałem o pyrowej LHCF, paleo, zone albo po prostu zbilansowanej.

zwykła zbilansowana dieta w oparciu o dobre jakościowo produkty - tu nikt żadnych cudów nie wymyśli.
70.3 to nie pełen dystans, więc LHCF mija się 3x z celem. Nie żebym był przeciwnikiem LCHF do wszystkich dystansów poza ironmanem, ponieważ jestem przeciwnikiem tego systemu odżywiania do każdego dystansu.



Kryteria moje to:
- pozwala na nieograniczone ilości czekolady (opcjonalnie)

może frytki do tego ??
A świstak siedzi i zawija je w sreberka ...


Stwierdziłem, że niestety ale trzeba będzie zmienić tzw michę. Co jest dla mnie trudne ze względu na ograniczenia czasowo-pracowe. Ciężko jest pracować, być ojcem, trenować i jeszcze gotować a na koniec mieć czas na cokolwiek innego.

Dobrze zbilansowany plan żywieniowy można zrobić z zaledwie 4 posiłkami (uwzględniając do planu żywieniowego suplementację). Na mniej posiłków w ciągu dnia nie licz bo będziesz trenował nieefektywnie. Co w sumie patrząc na wspomniane wyżej nawyki żywieniowe nie będzie się wiele różnić od tego co masz teraz :)


To tyle bo slotów do LV dużo nie ma a nie wiem w jakiej kategorii startujesz ^^ :)
Avatar użytkownika
MrowaTheLegend
 
Posty: 579
Dołączył(a): 24-02-2011, 01:00
Lokalizacja: Katowice

Postprzez BunnyTerminator » 11-09-2012, 13:16

Ja największym ekspertem w dziedzinie diety nie jestem a już specjalistą od jej utrzymywania to na pewno.

Z własnego doświadczenia mogę Ci podpowiedzieć, że zamiast wysilać się na jakieś super diety, które niestety, często pochłaniają sporo czasu, lepiej skupić się na odpowiednim bilansowaniu produktów. 4 posiłki dziennie + suplementacja + treningi zdziałają cuda (wersja opcjonalna to 5 posiłków). Ja w ciągu 12 miesięcy takiego zestawu zszedłem z 104kg na 82kg.

Na pewno powinieneś zacząć zwracać uwagę na posiłki, które spożywasz. Ograniczenie węglowodanów oraz maksymalnie przetworzonych posiłków. Dołóż do tego tłuszcze z ryb oraz orzechów, podnieś ilość wchłanianych białek. Kebab akurat nie jest jakimś dramatem, tylko na cienkim cieście i z ostrym sosem - żaden XXL i z serem :-P
NeON Team
10km - 00:45:25 [2014]
21.975km - 01:30:10 [2016]
42.195km - 04:16:24 [2013]
1/4IM - 02:29:24 [2015]
1/2IM - 05:14:08[2015]
Avatar użytkownika
BunnyTerminator
 
Posty: 323
Dołączył(a): 11-07-2012, 20:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez drummer » 11-09-2012, 13:35

Czekolada lody to oczywiście trochę śmiechy hihy ale fakt, że mnie ciągnie do niej to już inna bajka.
Z kebsem i pizza to jest po prostu życie, w pracy jestem nie ma czasu to kebsa, wracam do domu dziecko wyprać trzeba, coś załatwić coś zrobić, nic nie ugotowanie to a człowiek głodny więc .. pizza z zamrażarki i "mięśnie" rosną.

MŻ - nie sprawdza się specjalnie u mnie - nie mam wtedy siły na trening. To co działa to ograniczenie węgli ale też dużo zabawy wtedy z gotowaniem jest bo kanapki do pracy nie wezmę.

Wystarczy MŻ i 5 razy dziennie, nie żryj kebsów i innych i zastąp słodycze owocami.

Owoc kakaowca może być? :-P

Mrowa my chyba nie w tej samej kategorii ja 84 jestem a ty 90(mleko pod nosem jeszcze :))

[ Dodano: |11 Wrz 2012|, o 14:45 ]
BunnyTerminator napisał(a):Ja największym ekspertem w dziedzinie diety nie jestem a już specjalistą od jej utrzymywania to na pewno.

Z własnego doświadczenia mogę Ci podpowiedzieć, że zamiast wysilać się na jakieś super diety, które niestety, często pochłaniają sporo czasu, lepiej skupić się na odpowiednim bilansowaniu produktów. 4 posiłki dziennie + suplementacja + treningi zdziałają cuda (wersja opcjonalna to 5 posiłków). Ja w ciągu 12 miesięcy takiego zestawu zszedłem z 104kg na 82kg.



Ja w tamtym roku z 102 na 82 w 3 miesiące - zacząłem się przygotowywać do Borówna. Potem jeszcze docisnąłem do 78 i wróciłem do 81 i tak stoi co przy 173cm wzrostu jest słabo. Tłuszcz trochę spadł - moja turbo waga mówi 20%-21% w zależności od humoru, fazy księżyca lub ustawienia Jowisza względem Merkurego. Obwód w pasie też się zmniejszył - jeszcze trudniej dobre spodnie kupić - wszystkie 30/32 są jak odzież kompresyjna na udach (rozumiem - jeżdżę rowerem) ale i na łydkach! Dzisiejsza populacja to widać sami metro hipsterzy niedożywieni albo grubasy.

Na pewno powinieneś zacząć zwracać uwagę na posiłki, które spożywasz. Ograniczenie węglowodanów oraz maksymalnie przetworzonych posiłków. Dołóż do tego tłuszcze z ryb oraz orzechów, podnieś ilość wchłanianych białek. Kebab akurat nie jest jakimś dramatem, tylko na cienkim cieście i z ostrym sosem - żaden XXL i z serem :-P

XXL na cienkim najlepszy ;) ale bez sera i sos mieszany.
IM Progress:
9:22:21 IM Copenhagen 2014
9:04:34 IM Austria 2015

Read about my madness - https://www.facebook.com/tripodsiadlowski
drummer
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 08-07-2011, 14:51
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez jekus » 11-09-2012, 14:30

drummer napisał(a):XXL na cienkim najlepszy ;) ale bez sera i sos mieszany.


Obrazek
Avatar użytkownika
jekus
 
Posty: 43
Dołączył(a): 30-05-2011, 23:54
Lokalizacja: warszawa

Postprzez MrowaTheLegend » 11-09-2012, 15:57

Ja w tamtym roku z 102 na 82 w 3 miesiące

pierwszy błąd, że za szybko - Twój organizm to nie jest program komputerowy, że wpiszesz i wszystko da się szybko zrobić.

Kod: Zaznacz cały
Tłuszcz trochę spadł - moja turbo waga mówi 20%-21% w zależności od humoru,

Wagi domowe (poza lepszymi modelami tanity) równie dobrze mogłyby pokazywać Ci co zjadłeś wczoraj na kolacje :) - taki rozrzut i duży błąd pomiarowy, co oczywiście nie znaczy że normy dla trajtlonistów są bardzo niskie :) 7-9%

Kod: Zaznacz cały
Z kebsem i pizza to jest po prostu życie, w pracy jestem nie ma czasu to kebsa, wracam do domu dziecko wyprać trzeba, coś załatwić coś zrobić, nic nie ugotowanie to a człowiek głodny więc .. pizza z zamrażarki i "mięśnie" rosną.

dla przykładu Ci podam, że miałem w tym roku czas, gdzie czasu wolnego było jak na lekarstwo, 2 treningi dziennie i system żywieniowy opierał się na 3 dużych posiłkach + suplementacji.
Średni czas przygotowania posiłku wynosił u mnie 4 minuty, także wszystko się da potrzebne są tylko chęci.


jekus napisał(a):
drummer napisał(a):XXL na cienkim najlepszy ;) ale bez sera i sos mieszany.


Obrazek

Ja ci dam Michale kebaby :D :D :D
Chyba, że mąka razowa, pierś z kurczaka, dużo warzyw i sos na jogurcie naturalnym 0% :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
MrowaTheLegend
 
Posty: 579
Dołączył(a): 24-02-2011, 01:00
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Motylop » 11-09-2012, 16:04

Ja generalnie mam ten sam problem co drummer. Kiedyś wystarczyło MŻ+treningi i z 90 (przy 180 cm) zrobiło się 76. Później z czasem wskoczyło to na 80 (mięśnie urosły ;PPP) i tak już niestety zostało. Nie wiem czy to kwestia stresów w pracy a tym samym [CENZURA] gospodarki węglowodanowej czy jeszcze coś innego ale waga od grubo ponad roku ani drgnie. Ewentualne próby MŻ kończą się tym, że jestem ospały i za cholerę nie chce mi się trenować.

Dlatego z ciekawością będę śledził ten wątek i liczę na konkrety ;)))

P.S. Od tygodnia próbuje rzucić słodycze i nawet prawie mi się to udaje (nie licząc ciasta w pracy i lodów przed momentem ;> ale czekolady w tym tygodniu żadnej jeszcze nie kupiłem :)
Ostatnio edytowano 11-09-2012, 16:14 przez Motylop, łącznie edytowano 1 raz
10k-44:28 (2011); 21,1k-1:38:02 (Bytom 2013); 42,2k-3:43:11 (Poznań 2012); HIM-5:27:11 (Poznań 2013); IM-13:47:23 (Borówno 2012)

Per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Motylop
 
Posty: 1928
Dołączył(a): 13-06-2010, 22:47
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Postprzez kisio » 11-09-2012, 16:47

Chłopaki, ogarnijcie się! =)

Wciągamy kebaby i czekolady i się dziwimy, że nie chudniemy...? :D Co będzie następne? Od roku nie wsiadłem na rower i mój wynik w 1/2IM się nie poprawił? :D
Avatar użytkownika
kisio
 
Posty: 61
Dołączył(a): 01-02-2012, 15:05
Lokalizacja: Warszawa/Katowice

Postprzez drummer » 11-09-2012, 19:04

Czekolada jak czekolada - powinno być na niej ostrzeżenie jak na szlugach - "Jedzenie czekolady powoduję...."
Ale co jest nie tak z kebabem?
Mięso z kurczaka bez skóry - nie najchudsze ale ciągle bez skóry. Jeśli jest na cienkim to nie ma dużo węgli z pity bo jest jej mało, do tego suróweczka :) i trochę dyskusyjnego sosu jogurtowego. O ile Turek z sympatii nie podlewa nam "dla smaku" tłuszczykiem spod grilla to wydaje się to spoko żarcie :)
Jeśli rozłożylibyśmy to na talerzu odseparowane to nie wygląda to przerażająco. Albo tak mi się wydaje.
IM Progress:
9:22:21 IM Copenhagen 2014
9:04:34 IM Austria 2015

Read about my madness - https://www.facebook.com/tripodsiadlowski
drummer
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 08-07-2011, 14:51
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kisio » 11-09-2012, 19:26

Taka pita w zależności od rozmiaru i pochodzenia może mieć nawet 250-450 kcal wysoko przetworzonych węgli. Sosik prawie na pewno jest obficie podlewany tłuszczem, żeby dłużej zachował 'świeżość' i raczej nie jest to oliwa z oliwek ;)

Zostaw z tego na talerzu warzywa i mięcho i możesz jeść śmiało ;)
Avatar użytkownika
kisio
 
Posty: 61
Dołączył(a): 01-02-2012, 15:05
Lokalizacja: Warszawa/Katowice

Postprzez drummer » 11-09-2012, 19:55

NO DOBRA to od jutra będę brał kebab zestaw bez pity ale z ekstra warzywem podawany w ekstra ekologicznym styropianowym pudełeczku :)
IM Progress:
9:22:21 IM Copenhagen 2014
9:04:34 IM Austria 2015

Read about my madness - https://www.facebook.com/tripodsiadlowski
drummer
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 08-07-2011, 14:51
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kisio » 11-09-2012, 19:59

I bez czekolady ;)
Avatar użytkownika
kisio
 
Posty: 61
Dołączył(a): 01-02-2012, 15:05
Lokalizacja: Warszawa/Katowice

Postprzez elim » 11-09-2012, 20:18

A kto to w ogole jest ten "trajonista" skoro juz pod niego diete ukladamy?
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Zdrowie i odżywianie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

cron