kalendarz triathlon

[Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez MateuszP » 05-06-2019, 12:53

Podsumowanie poprzedniego tygodnia.

Ukręciłem 8:43h (223km). Raz wpadł morderczy dla mnie trenażer o czym pisałem. Niestety ostatni dzień, zleciał bez stricte aktywności. Pomagałem przy biegu w moim mieście a później brakło czasu. Jedyne co pokręciłem to dojazd na bieg (niewiele), prowadzenie biegu na 10km i powrót do domu. Zakończyło się na 4 jednostkach. Jakiś wpływa miał jeszcze wyścig w Ujsołach bo uciorałem się ogromnie, a jednostki generalnie bez polotu.

Zrobione dwie dłuższe (3h) jazdy. O jednej pisałem. Druga to podjazdy na Górze Kamieńsk. Jechałem z zamysłem na 6 wjazdów. W trakcie się zreflektowałem na 4. Wjechałem 5 razy i na dwóch ostatnich widziałem, że czasy wjazdów się wydłużają więc darowałem sobie ostatni wjazd.

Nie jestem zadowolony ze swojej formy. Fakt, że nie mam jakiegoś konkretnego planu i wychodzi jak wychodzi.

Kolejny tydzień rozpoczęty całkiem ok. Wpadła jazda 3h z atakiem na Górę Kamieńsk na PR. Brakło gazu i to mnie trochę martwi. Pocieszająca NP z 3h 196NP . Uczę się też kręcić wolniej, 85rpm.
https://www.strava.com/activities/2419895127/overview

Alergia męczy, jednak delikatnie zaczyna odpuszczać chyba.

Dziś wleciało coś dobrego dla głowy czyli jazda nad zbiornik wodny i nieco popływałem, no dobra przy Waszych wyczynach to jedynie pomoczyłem pupę. Wróciłem do domu i przebiegłem sobie 1km. Na rowerze czuję, że sztywnieje mi jedna stopa. Trochę też jakby łydka coś smyra co po biegu było bardziej odczuwalne. Generalnie super sprawa :)

Z nowym rowerem już jakoś się zgrałem. Chyba trochę siodło muszę podnieść oraz pokombinować z blokiem jednej nogi, chociaż problem upatruję gdzieś indziej jeżeli chodzi o sztywniejącą stopę.

Na razie 4:43 i 143,3km na rowerze.

W końcu ciepło :)
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4687
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez MateuszP » 07-06-2019, 13:14

Zasadniczo ten tydzień mogę zamknąć z racji wyjazdu w weekend.

8:11 i 4 jednostki. Waga chyba troszeczkę podskoczyła, ale nadal jest to poziom do 60kg. Przyznam się, że niedawno zrobiłem sobie jajecznicę oraz zjadłem mięsko. Ostatnio generalnie mało jem. Do mięsa nieprzypadkowo, maksymalnie 3 razy w tygodniu wpadnie na talerz. Nie stroniłem zasadniczo od produktów pochodzenia zwierzęcego, zdecydowałem się je ograniczać.

6.06. Najpierw jazda na czasówce potem rozjazd na szosie. Na czasówce zrobione dwa interwały z długą przerwą. Wyszło całkiem przyzwoicie jak na obecną formę. Pozycja na zewnątrz sprawuje się o wiele lepiej niż stacjonarnie.
https://www.strava.com/activities/2427880868

i rozjazd
https://www.strava.com/activities/2427880895

7.06. Z racji pracy pokręciłem się blisko domu. Postanowiłem siętrochę sprawdzić, w miarę możliwości wykonać symulację wyścigu wspólnego, chociaż to zasadniczo nie do odtworzenia. Na obwodnicy miasta trochę hopek jest. Pod hopki wjeżdżałem ostro, co jakiś czas też robiłem przyspieszenie (ala spawanie bo niewątpliwie mnie ono czeka)

https://connect.garmin.com/modern/activity/3723809574

Martwi mniejsza moc niż ta z wyścigu opisanego poniżej, a przecież jeszcze 40 min walki #-o cóż inna trasa ma znaczenie, tak się pocieszam.

Pozostał tydzień do wyścigu w Dolinie Opatówki. Dla przypomnienia sobota to indywidualna jazda na czas (jadę na szosie) dzień drugi to 60km ze startu wspólnego. Wszedłem do M30 więc na czasówce tak łatwo jak rok temu nie będzie. Na wspólnym też rywali w kategorii będzie więcej. Trasę znam, powalczę. Na finiszu nie mam szans jednak sukcesem dla mnie będzie utrzymanie się z przodu. Teoretycznie przed metą jest ciekawy podjazd, ale jest zbyt daleko by miał większe znaczenie. W zeszłym roku odpadłem właściwie na 3 okrążeniu (na 5). Tym razem będę uważniejszy. Nieco się zastanawiam czy faktycznie iść na maksa na czasówce, bo może ona niekorzystnie się odbije w dzień drugi.
Rok temu było tak:
TT: https://connect.garmin.com/modern/activity/2784220375
Wspólny: https://connect.garmin.com/modern/activity/2784220656
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4687
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez MateuszP » 12-06-2019, 13:48

Tydzień z zawodami trwa. Sobota i niedziela wypadły w poprzednim tygodniu (wesele) poniedziałek w pracy. Wskoczyła więc przerwa. Do zawodów kilka dni, zasadniczo jeszcze wpadną dwie jazdy, jednak bez niczego mocnego. Chociaż biorąc pod uwagę moje ostatnie trenowanie to takich jednostek jakby brak, chociaż w tym roku uważam, że prezentuję o wiele niższy poziom. Wyleciała gimnastyka i inne ćwiczenia to jednak musi być systematycznie. Alergia jeszcze męczy i to czuję, że odbija się negatywnie, choćby w samej jakości snu :( Decyzja o podjęciu przygotowań w tym okresie to pomyłka. W zeszłym roku dałem radę podjechać pod Kamieńsk 10 razy, w upale...teraz bym tam chyba został po 6 wjeździe :ymsick:

Ciężki powrót po tym weekendzie do ruchu. Upały swoją drogą, chociaż zawsze czułem się dobrze w podwyższonej temperaturze. Ostatnio mam sporo niepotrzebnych nerwów co również odbija się na całokształcie.

Na razie:

11.06. Na rozruch 65.50km 2:17:08 i 178NP, jeden wjazd na górę ale do końca mocniejszych gradientów.
https://www.strava.com/activities/2443952931

12.06. Znalazłem jakiś zamienik na czasówkę, jednak asfalt pozostawia sporo do życzenia, z ruchem do wybadania, jednak generalnie szału nie ma. Jazda z paroma akcentami i krótszymi i dłuższymi. 59.97km i 2:00:45 (199 NP)
https://www.strava.com/activities/2443952935
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4687
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez MateuszP » 16-06-2019, 18:59

I po wyścigach. Czułem, że to nie jest najwyższa forma na ten rok, niestety nie obyło się też bez błędów. Tych kluczowych również.

Czasówka 12km na szosie:
https://www.strava.com/activities/2455654538
251W- 261NP- 102rpm- 186bpm- 20:16

Czas poprawiony o około 19s z roku ubiegłego. Moc wczoraj nieco niższa niż rok temu ale tętno wskoczyło wyżej. Ponownie w wiekowej wskoczyło podium, miejsce drugie. Pierwsze poza zasięgiem. Open 12. Pojechałem nieco odważniej i uważniej, znałem też bardziej trasę. Jest kilka miejsc, gdzie jeszcze sporo sekund mógłbym zyskać. Nie starałem się dociskać za wszelką cenę na max. Start był co minutę więc po widoku rywali w pobliżu wiedziałem, że będzie ok. Co prawda wielu rywali w kategorii nie miałem

Drugi dzień to wyścig wspólny, zawaliłem na starcie z ustawieniem. Start jest pod górkę więc teoretycznie było to do uratowania. Nie zaryzykowałem i czołówka uciekła. Zasadniczo po pierwszej z pięciu rund mogłem zjechać więc z trasy, ale zawsze to jakiś trening. NP niższe od roku ubiegłego, średnia moc wyższa.
https://connect.garmin.com/modern/activity/3754165760

Temperatury wysokie, tętna więc podwyższone. W drugi dzień czujnik twierdzi, że przez ponad 1:40h miałem średnio 180bpm. Nie sądziłem, że wytrzymam tak 5 rund. Nieco sobie odpuściłem końcówkę, nie było o co walczyć. Fajna sprawa, nie wiem czy tak było w roku ubiegłym, ale zwycięzcy dostawali biało-czerwone koszulki MP.

W tym roku miałem solidne zaplecze logistyczne. Ogarnięty motyw z podawaniem bidonów. W bidonach zimna woda z lodem. Co prawda pierwsze podanie po drugiej pętli nie nastąpiło, ale na szczęście bufety też działały. Motyw bankowo przyczynił się do wytrwania w samodzielnej jeździe. Trochę podciągałem napotykane grupy, 98% trasy przejechałem albo sam albo jako "lokomotywa". Łącznie w bidonach zużyłem ponad 3l.

Oczywiście przypały z problemami z rowerem zaliczone :D
Załączniki
64313302_2120166604949393_6805191529494216704_n.jpg
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4687
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez kajet » 17-06-2019, 08:35

Gratki, ale w te 180 bpm przez godzinę czterdzieści nie bardzo wierzę. Może coś się "spięło" w pasku do mierzenia tętna? Mój szaleje po praniu w pralce...
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2388
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez Czeskom » 17-06-2019, 09:12

Gratulacje podium,
Szkoda tego ustawienia na starcie bo na pewno grupę byś utrzymał i zabawa lepsza niż bycie lokomotywa cały czas :)
Świetna średnia jak na dystans i elev gain
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 964
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez MateuszP » 17-06-2019, 09:57

Podziękował, na przyszłość już kolejny raz mam nauczkę.

Na czasówce czasy poniżej 19 min to jakiś kosmos. Złamanie 20 minut w przyszłym roku powinno nastąpić, potrenujemy zobaczymy. Co do wspólnego szkoda braku walki z czołówką, bo taki przejazd jak zrobiłem wiele nie wnosi.

Dobry trening zrobiony. Na

Zaczynam się skłaniać właśnie do tego typu zawodów. Chodzi mi bardziej o dystans i czas rywalizacji, czyli max do 2h.

Kilka dni na luzie i zaczynam kampanię wrześniową! Chociaż wypadło wesele właśnie na docelowe zawody, wiec do przemyślenia i zweryfokowania, być może będzie zamiennik.

Nastawiam się jednak na...trenażer na czasówce. Inaczej interwałów bez wymuszonych przerw nie zrobię Polowanie na wiatrak/wentylator rozpoczęte.

Mam już przemyślenia, że źle się wstrzeliłem w tym roku, większa uwaga odnośnie alergii. Chociaż w kolejnym roku spróbuję raczej odczulania. Ostatnio też olej z czarnuszki mi polecano. Może warto spróbować obu.
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4687
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez qbs » 17-06-2019, 10:42

Gratulacje za podium! Jechałeś na szosie czy to błąd na stravie? Trasa pofałdowana ale chyba nie na tyle żeby TT nie dało przewagi
Za wspólny też szacun, widać po wykresie że dużo zdrowia tam zostawiłeś. Doświadczenie zebrane, powinno zaprocentować :)
Avatar użytkownika
qbs
 
Posty: 687
Dołączył(a): 15-11-2015, 22:57

Re: [Dziennik treningowy] MateuszP - FTP 300W

Postprzez MateuszP » 17-06-2019, 10:57

Jechałem na szosie. Dla mnie osobiście trasa jest za trudna by jechać na mojej czasówce. Jest kilka miejsc, gdzie by dodała sekund, ale wyraźnie bym tracił na niektórych zakrętach.
Trzy miejsca z przerwie asfaltu również nie zachęcały do tego.
Decyzja była w pełni świadoma i sądzę, że w moim przypadku szybsza była szosa.

Było kilka osób z czasówka mi, ale nie więcej niż 5.

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4687
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości